 |
|
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol. / bonson ♥
|
|
 |
|
Nasze drogi bezpowrotnie, jak w bajce się rozeszły. Nasza miłość nie przetrwała próby, której nie chce streścić. / ... ♥
|
|
 |
|
ciągle ciebie przeklinam, kurwa tu nie ma przebacz, a mówiłeś że śmiało mam na tobie polegać. / chada ♥
|
|
 |
|
i znowu wszyscy mnie o ciebie pytają, a ja nadal nie wiem czemu, czemu ludzie się rozstają / rahim ♥
|
|
 |
|
Nie pytaj czemu, zrozum za długo mnie znasz niezależnie czy mnie nie chcesz będę z Tobą kurwa mać / Jopel ♥
|
|
 |
|
Nagle coś się kończy, jakby runął Tobie świat, pragniesz cofnąć czas nagle widzisz jasno tyle utraconych szans / .... ♥
|
|
 |
|
Morał jest krótki i niektórym najbardziej znany, krzywdzą nas ludzie, których tak bardzo kochamy./ .. ♥
|
|
 |
|
żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy , dwóch tych samych pocałunków , dwóch jednakich spojrzeń w oczy ./ nic dwa razy ♥
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj się bo będzie w chuj upadków / bonson ♥
|
|
 |
|
Wzbudzić nadzieję a potem z tego kpić, tak się nie robi jak z ludźmi chce się żyć/ HG♥
|
|
 |
|
- Zapomniałaś o nim ? - Nie. Zrozumiałam, że walenie pięściami, płakanie po nocach, krzyczenie z bólu w niczym mi nie pomoże.
|
|
 |
|
Psy wchodzą jak do siebie mimo, że drzwi mieszkania były zamknięte na każdy możliwy sposób. Zwalają mnie z łóżka - jeszcze nie za bardzo kontaktuje. Każą się ubierać i ciągle pospieszają. Stawiam opór, dopytuje czego kurwa Oni chcą - przecież teraz byłem spokojny. Moja ukochana zakrywa swoje nagie ciało pościelą. W jej oczach widzę strach i napływające łzy. Chce ją uspokoić - przytulić i jakoś wszystko wytłumaczyć. Nie pozwalają mi. Oddzielają mnie od niej we dwóch. Zakuwają mnie w kajdanki mimo tego nie daje za wygraną i próbuje się jakoś uwolnić z ich uścisków. Nie mogę nawet jej pocałować. Wyprowadzają mnie z pokoju, odwracam się - widzę Ją zapłakaną na łóżku. Serce mi się łamie. Zamykają się za mną drzwi mieszkania. Wpierdalają mnie do suki, nie chcą mnie rozkuć i pierdolą coś między sobą. Kilka dni spędzonych w ciasnej celi. Wkurwia ich jak się zachowuje, że śmieję się im w twarz mimo, że adwokat już siedzi obok - milczę. Odliczam tylko dni by być znów obok niej. | niby_inny
|
|
|
|