 |
|
Chcesz to hejtuj, jeśli ma Tobie ulżyć, a ja mam satysfakcje, że potrafię Twój dzień skurwić.
|
|
 |
|
Kolejna historia na faktach oparta - morał ? Mieć farta. Sprawa gówno warta, karta losu potrafi być uparta. Nigdy nie mów nigdy, nawet w pierdolonych żartach.
|
|
 |
|
Ładną mam pamiątkę po Tobie.. szkoda, że na ręce.
|
|
 |
|
Spójrz w jej zapłakane oczy, przytul i nie pozwól więcej cierpieć.
|
|
 |
|
jakże kruche bywa szczęście.
|
|
 |
|
Nie mów mi jak zazdrościsz miejsca, na którym jestem, bo mam dość tych co mówią mi jak życie mam piękne, niejednokrotnie chciałem, by zakończył je stryczek, Ty stoisz głuchy nawet nie chcesz słyszeć jak krzyczę.
|
|
 |
|
Kiedy wiec zdolasz zdac sobei sprawe,ze ta osoba byla dla ciebie odpowiednia w czasie kiedy z nia byles, i ty byles odpowieni dla niej uzykasz wolnosc zrozumienia,ze nadszedl czas,aby isc dalej.moze nastepna osoba,z ktora bedziesz mial takie polaczenie,okaze sie byc"ta jedyna", ktorej poszukiwales,aby spedzic z nia swe zycie,a moze bedzie to po prostu ktos, kto jest dla ciebie odpowieni w danej chwili.
|
|
 |
|
gdy będe chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz, to mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach./rapemzyje
|
|
 |
|
Są takie rany, na które nie pomoże przyklejenie plastra czy buziak mamy. Są takie rany z których każdego dnia sączy się brunatna krew. Mam kilka takich ran na sercu i nic nie jest w stanie sprawić, by się zagoiły. Nie ma na nie lekarstwa, bo czy blizny po miłości można zwalczyć kolejną miłością? Czy lekarstwem na alkoholizm jest kolejna butelka? Pewnych ran nic nie jest w stanie zaleczyć, możesz nakleić plaster i udawać, że będzie dobrze. Ale czy to coś zmieni? Nie. Każdego dnia budzę się z nadzieją, że ten dzień będzie inny, że będzie lepszy niż poprzedni, że nie będzie tak samotny jak klikadziesiąt dni poprzednich. Nadzieja zaprowadziła mnie pod gołe niebo i kazała mi czekać na spadające gwiazdy, ale żadna nie spadła. Z życzeniem na ustach i mokrymi policzkami stałam czekając na szczęście, które po raz kolejny odbiło się tylko pustym echem, przynosząc ukojenie innemu sercu. Chciałam tylko szeptu miłości i ramion obejmujących moje. Nie dostałam nic./histerycznie
|
|
 |
|
choć nie raz życie spuściło nam wpierdol,
zrobi to jeszcze raz na pewno
|
|
 |
|
ale wole zostać sam, niż zostać szmata
|
|
 |
|
Tam dopóki gram,dopóki sile jeszcze mam
|
|
|
|