 |
|
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
 |
|
niszczysz mnie codziennie, od środka. jesteś jak pasożyt, który żeruje na moim sercu.
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
 |
|
dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny?
|
|
 |
|
przegrałam już tysiąc walk.
|
|
 |
|
jak dobrze jest nie czekać na to, kiedy w końcu napiszesz. jak cudownie jest nie myśleć o Tobie 24h na dobę. jak fantastycznie jest olewać Cię kiedy wreszcie się odezwiesz. jak wspaniale jest wiedzieć, że nic do Ciebie nie czuję.
|
|
 |
|
na początku tylko go lubiłam, darzyłam zwykłą sympatią, codziennością było przebywanie w Jego towarzystwie i wspólne wygłupy, nigdy nie powiedziałam o nim 'przyjaciel' , nigdy nie zadeklarowałam, że mu ufam, ale przyszedł taki dzień, kiedy zrozumiałam, że to on jest w gronie bliskich mi osób, bez których byłoby ciężko. / moja cudowna nervella ♥
|
|
 |
|
czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają.
|
|
 |
|
cieszę się, że w końcu to zrozumiałam. między nami nigdy nie było żadnego uczucia. nie było i nie będzie.
|
|
|
|