 |
|
me oczy zmęczone, tętno zbyt szybkie, wysycham, płonę, jak gąbka chłonę, choć nie chcę ! bo cierpię. boli mnie serce, łeb pęka - weź mnie..
|
|
 |
|
kochała kontrolować swoje życie.. kochała również palić papierosy. nic tak nie budowało jej ego, jak kontrolowane skracanie sobie życia.
|
|
 |
|
- co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce ? - nic, zupełnie nic. przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumieesz?
|
|
 |
|
ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień.
|
|
 |
|
sztukę tracenia opanowałam do perfekcji.
|
|
 |
|
a rano? przyklejam do twarzy uśmiech, jak co dzień. wieczorem zmywam go jak tusz z rzęs. to wszystko..
|
|
 |
|
jakbyś chciał to nie zniknę, powrócę jak koszmar. niszcząc psychikę, mózg, uduszę jak CO2.
|
|
 |
|
patrzę sercem i z dnia na dzień mam więcej tego, co Ty kumasz tylko mniej więcej.
|
|
 |
|
w oparach kawy i dymie fajek, krótkie historie z realnych bajek.
|
|
 |
|
odpierdalam korba, nie umiem nie przesadzać. cały wczorajszy dzień znam od zioma z opowiadań.
|
|
 |
|
nie pytaj mnie o jutro. nie wiem, co dziś czuję.
|
|
 |
|
czuję się jak kostka lodu.
|
|
|
|