 |
|
buzuje we mnie ten uczuć ocean. /Czeski
|
|
 |
|
szukam szczęścia jak każdy chyba zresztą i wiem, że ze znalezieniem go bywa ciężko. /Czeski
|
|
 |
|
nie wiem czy mam słuchać mózgu czy serca. i tak oba te organy od dawna mam w częściach. /Czeski
|
|
 |
|
jak sobie wyśnię przyszłość taka będzie. /Czeski
|
|
 |
|
Żyję po to aby umrzeć. Umrę po to, by narodzić się na nowo. / slonbogiem
|
|
 |
|
Po co były te czułe słówka, pocałunki i wyznania? Pozdro, i tak jesteś skurwielem. / slonbogiem
|
|
 |
|
Usiądź. Opowiem Ci jak bardzo Cię zranię, w którym miejscu wbiję nóż i gdzie najbardziej zaboli. Usiądź. Pokażę Ci jak długo potrafisz umierać, jak głośno potrafisz krzyczeć, opętany bólem płakać. Usiądź! Otworzę Ci bramy do piekła raju.
|
|
 |
|
Nie musisz ranić każdego, bo jakiś czas wstecz zawiodłaś się. Nie Ty jedna. Nie musiałaś ze mną siedzieć całymi godzinami dzień w dzień. Wystarczyłyby dwie godziny. Każdy ma swoje życie. Podobnie jak nie miałam zamiaru znacznego ingerowania w Twoje sprawy. Chciałam być obok. Być Twoją podporą w tym świecie, gdzie samemu jest ciężko. Nie oczekiwałam wiele. Chciałam tylko cząstki Ciebie. Wiem. Nie zrozumiesz.
|
|
 |
|
"Oceniaj mnie dopiero wtedy, gdy mnie poznasz. A więc nie oceniaj mnie nigdy!"
|
|
 |
|
moja pomocna dłoń zajęta trzymaniem kieliszka, jak masz problem to rozwiąż go sam, ja to pierdole, swoje życie mam w dupie, a co dopiero Twoje.
|
|
 |
|
chwile przemijają, zegar tyka, kartki z kalendarza, coraz więcej złych chwil w życiu sie zdarza, coraz więcej fałszywców, co krok ktoś sie przypierdala, ocenia, wyzywa, hejter głupia pała. /rapemzyje
|
|
 |
|
taka to przyjaźń, kiedyś nierozłączne, trafił ci się chłopak, no i kumpela w odstęp. brak ci czasu, kilku chwil na pogadanki, kiedyś dzień w dzień posiedzenia na przystanku.. tripy po mieście, i fazy na okrągło, brakuje mi tego w chuj ale czasu nie da cofnąć sieeeee. /rapemzyje
|
|
|
|