 |
"Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko, że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału."
|
|
 |
mógłbyś na chwilę poczuć, jak cholernie za Tobą tęsknię. ~`pf
|
|
 |
Choć zabrzmi to banalnie, to wciąż za Tobą tęsknię
|
|
 |
Nie bądź suką jak inne, takie zwykle się krzywdzi.
|
|
 |
W życiu trafisz nieraz na ludzi, którzy mówią zawsze odpowiednie słowa w odpowiedniej chwili. Ale w ostatecznym rozrachunku musisz ich sądzić po czynach. Liczą się czyny, nie słowa.
|
|
 |
Uspokaja burzę w mojej głowie uśmiechem, zawsze jak jest blisko jednym słowem wstrzymuje czas, mówię na nią ''anioł'', choć bywa też grzechem.
|
|
 |
Czas? dzisiaj go nie znamy, przemierzamy kilometry gdzieś między gwiazdami, ja zwiedzam Twoje ciało palcami, miękkość Twych ust, oplatasz nogami w pół, słodka jak miód.
|
|
 |
Możesz dać z siebie wszystko i nie dostać nic w zamian, możesz stać bardzo blisko i nie słyszeć wołania, przejść cały świat wzdłuż i wszerz na kolanach i nie znaleźć na tym świecie nic wartego czekania, możesz minąć swoje szczęście o włos, przejść tuż obok, możesz poznać setki ludzi, nadal nie znać nikogo, przeczytać każde słowo na ziemi, nie widzieć nic, możesz żyć tu sto lat i nie wiedzieć jak żyć, możesz kupić sobie ludzi na chwilę i zostać sam, albo być przy nich zawsze, nawet wśród pustych ścian, możesz myśleć, że masz dobry plan, aż nie wypali, możesz myśląc, że tracisz wszystko - wszystko oddalić, możesz.
|
|
 |
Najbardziej boli nas to, co niewyjaśnione. W niewyjaśnionym zawsze pozostaje miejsce na nadzieję.
|
|
 |
Uważaj żebyś Kobiety do płaczu nie zmusił gdyż Bóg liczy jej łzy... Kobieta z żebra mężczyzny powstała nie ze stóp jego, by ją deptać, nie z głowy, by ją wywyższać, lecz z boku, by równą była. Spod ramienia, by ją chronić i blisko serca, by ją Kochać...
|
|
 |
nawet już nie zależy mi na zrozumieniu... chce tylko móc mówić, tylko to się teraz liczy...
|
|
 |
dawno już nie byłam tak smutna jak dzisiejszego wieczoru... wiesz dlaczego? bo zaufałam komuś, kto zwyczajnie nie był tego wart, a na domiar złego on nic sobie z tego nie robi...
|
|
|
|