 |
|
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.
|
|
 |
|
Co by się stało, gdyby się nie stało to co się stało ?
|
|
 |
|
Cześć, To ja - najgorsza osoba jaką mogłeś w życiu spotkać.
|
|
 |
|
Gdy patrzę wstecz, to normalnie szczeniak, wszystko przecież zmieniło się, siema.
|
|
 |
|
Wiem, jaki jest, na jakie zachowanie go stać, ile ma zajęć, jak wysoko stawia w życiu znajomych, jak perfekcyjnie potrafi udawać i mnie w tym gubić. Wiem, jak bardzo może mnie zranić i jak ryzykuję coraz bardziej się do niego zbliżając. Wiem już także jak to jest zatracać się w jego ramiona czy czuć jego wargi na swoich. Podoba mi się to za bardzo, rozumiesz? Tak, że nie potrafię już odmówić. I nie chcę odmówić, tak w sumie ~ chimica
|
|
 |
|
zacząłem potrzebować tego, na co mówisz bliskość. z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.
|
|
 |
|
Bo najważniejsze jest to by mieć taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko. Nie boisz się o jej reakcję, po prostu mówisz.
|
|
 |
|
-Co robisz?
-Zgadnij...
-Odłóż żyletke.!
|
|
 |
|
I nie to żebym gadał, proszone było długo
Tłumaczeń godzin było mnóstwo, jednak na próżno
Co powiesz na to teraz, bo poskładać raczej nie da się
Zmieniać ja nie będę cię
|
|
 |
|
Przez to, ze kiedyś pomyliłeś priorytety
Niestety, choć farta życze dalej ci na wieki.
|
|
 |
|
wiem, odjebałem. nie jestem ideałem.
|
|
 |
|
Codziennie rano przyklejam uśmiech, maluje rzęsy, zakładam ciuchy i udaję, że bez Ciebie też da się żyć.
|
|
|
|