 |
|
przegrajmy wszystko i przestańmy istnieć
|
|
 |
|
od ludzi czuję chłód, chociaż mówią "kocham"
|
|
 |
|
i nie chcę już pytać co u niej, bo w sumie, co mnie to kurwa.
|
|
 |
|
nie bój się płaczu, czasem w każdym coś pęka
|
|
 |
|
przyczyn szukać to istny bezsens, ej
|
|
 |
|
"Podejmuję wyzwania, ciągle dźwigam ten ciężar, urodzony po prostu po to, żeby zwyciężać"
|
|
 |
|
"po tylu latach walki i trudu wreszcie przebiłem się na druga stronę pieprzonego muru"
|
|
 |
|
Pierdol go. Niech zatęskni.
|
|
 |
|
to wszystko jest takie emejzing , że aż chuj .
|
|
 |
|
...Go nie było. On bywał - od czasu do czasu, czy to między słowami, pocałunkami, czy kolejnymi snami. On się nie zobowiązywał - był wolnym duchem, czasami aż zbytnio. pojawiał się kiedy chciał, i znikał kiedy chciał, ceniąc ponad wszystko swoją wolność. i tym mnie kupił - zaintrygował do granic możliwości...bo widziałam w Nim siebie - tą wredną duszę, która nie definiowała się ze słowem "stabilność", która uwielbiała brak ograniczeń i jakichkolwiek zobowiązań - czystą, nieskazitelną, wolną mnie w Nim widziałam. / veriolla
|
|
 |
|
"A Ty przyjacielu, powiedz, czy jeszcze mogę ufać Ci? Czy cokolwiek masz w sobie z tego co mówisz na ucho mi?"
|
|
 |
|
i zniknął, i nie pisze 'witaj piękna' ani 'dobranoc księżniczko', i nie wkurwia mnie celowo i nikt nie porównuje mnie do 'Joli', już mi nie rapuje, nie stęka, że boli go głowa po wczoraj, i nie pisze już sms a dzwonek mam nadal ten sam, i nie jest już ze mną i nie namawia, żebym z nim zamieszkała. nie obiecuje mi już wspólnego wyjazdu i się już kurwa nie troszczy. księżniczka umiera z tęsknoty, uśmiech blednie, sen przestał być spokojny a motyle umarły, mdłości się wzmocniły. ~`pf
|
|
|
|