głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika errorka

Czy wszystko pozostanie tak samo  kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk  czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie  będą dziwić się mojej śmierci   zapomną. Nie łudźmy się  przyjacielu  ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko  jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból  nasza miłość  wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.

Wbijała się paznokciami w jego skórę  on mocno przytulał ją do siebie   czuła się idealnie w jego silnych ramionach  przegryzała z rozkoszy jego usta.. po jej ciele rozszedł się dreszcz  mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała  i nic nie pachniało lepiej od niego i oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze.. zastąpić nią nawet całą wieczność.

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Wbijała się paznokciami w jego skórę, on mocno przytulał ją do siebie , czuła się idealnie w jego silnych ramionach, przegryzała z rozkoszy jego usta.. po jej ciele rozszedł się dreszcz, mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała, i nic nie pachniało lepiej od niego i oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze.. zastąpić nią nawet całą wieczność.

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami  wierzyłyśmy w bajki  fantazjowałyśmy  jakie będzie nasze życie. Biała suknia  królewicz  który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to  że marzenie się spełni. Święty Mikołaj  Wróżka i Królewicz byli tak blisko  że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy  którym ufamy. Sęk w tym  że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki  bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary  że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.

Widok Twojej zapłakanej twarzy nie był przyjemny. Głos wołający o danie kolejnej szansy odbijał się w każdej części mojego ciała. Dotarł do serca ale ono nie wywołało u mnie żadnego uczucia. Odchodząc usłyszał tylko chłodne  Upadłeś tak nisko  że nie potrafię Ci w żaden sposób pomóc.    ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Widok Twojej zapłakanej twarzy nie był przyjemny. Głos wołający o danie kolejnej szansy odbijał się w każdej części mojego ciała. Dotarł do serca ale ono nie wywołało u mnie żadnego uczucia. Odchodząc usłyszał tylko chłodne "Upadłeś tak nisko, że nie potrafię Ci w żaden sposób pomóc." [ ciamciaa ♥ ]

Ja kocham Lenistwo . Lenistwo kocha mnie . Miłość doskonała. ♥    ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Ja kocham Lenistwo . Lenistwo kocha mnie . Miłość doskonała. ♥ [ ciamciaa ♥ ]

I pierwszy raz w życiu tak zabolał mnie brak Twojej nieobecności . Pamiętam jak krzyczałam Ci w twarz zanosząc się płaczem  że Cię nienawidzę.. że wolałabym nie mieć ojca niż mieć takiego jak Ty. Siedząc przy stole z całą rodziną musiałam od niego wstać. Chowając się w łazience zaczęłam płakać. Wiem  że nic nie usprawiedliwia Twojego zachowania i kiedyś odpowiesz za te wszystkie wyrządzone nam krzywdy. Ale były kurwa święta... święta bez Ciebie a to bolało.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

I pierwszy raz w życiu tak zabolał mnie brak Twojej nieobecności . Pamiętam jak krzyczałam Ci w twarz zanosząc się płaczem, że Cię nienawidzę.. że wolałabym nie mieć ojca niż mieć takiego jak Ty. Siedząc przy stole z całą rodziną musiałam od niego wstać. Chowając się w łazience zaczęłam płakać. Wiem, że nic nie usprawiedliwia Twojego zachowania i kiedyś odpowiesz za te wszystkie wyrządzone nam krzywdy. Ale były kurwa święta... święta bez Ciebie a to bolało. [ ciamciaa ♥ ]

ddk rpk codzienność. teksty koosmaty dodał komentarz: ddk rpk-codzienność. do wpisu 11 kwietnia 2012
Burdel w mieszkaniu  niedopalony papieros w popielniczce   na stole kubek niedopitej kawy i gdzieś tam Ty   w tym wszystkim.   nacpanaaa

koosmaty dodano: 11 kwietnia 2012

Burdel w mieszkaniu, niedopalony papieros w popielniczce , na stole kubek niedopitej kawy i gdzieś tam Ty , w tym wszystkim. / nacpanaaa

Siedząc na łóżku z wzrokiem wbitym w ścianę uświadomiła sobie  że tak naprawdę nie ma nic. Utrata najukochańszej mamy sprawiła  że już drugi raz próbowała sobie odebrać życie. Ojciec układając sobie na nowo życie nie wykazywał większego zainteresowania tym co dzieje się z jego córką. Rozmawiali ze sobą tylko wtedy kiedy ona czegoś potrzebowała. Dawał jej pieniądze a ona znikała do czasu kiedy jej się skończyły. Za otrzymany szmal kupowała sobie  wolność . A ta  wolność  zapewniła jej miejsce gdzie wszystko jest pokryte białym puchem. Gdzie panuje ład i nie ma żadnych problemów. Miejsce  w którym przebywa w towarzystwie swojej ukochanej mamusi!   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

Siedząc na łóżku z wzrokiem wbitym w ścianę uświadomiła sobie, że tak naprawdę nie ma nic. Utrata najukochańszej mamy sprawiła, że już drugi raz próbowała sobie odebrać życie. Ojciec układając sobie na nowo życie nie wykazywał większego zainteresowania tym co dzieje się z jego córką. Rozmawiali ze sobą tylko wtedy kiedy ona czegoś potrzebowała. Dawał jej pieniądze a ona znikała do czasu kiedy jej się skończyły. Za otrzymany szmal kupowała sobie "wolność". A ta "wolność" zapewniła jej miejsce gdzie wszystko jest pokryte białym puchem. Gdzie panuje ład i nie ma żadnych problemów. Miejsce, w którym przebywa w towarzystwie swojej ukochanej mamusi! [ ciamciaa ♥ ]

A w jej oczach pojawiło się coś podobnego do małych iskierek  coś czego on wcześniej nie widział. Spojrzał na nią  uśmiechnął się. Ona spojrzała na niego  spuściła głowę i powiedziała  Wiesz.. no bo.. w moim brzuchu latają motylki ..  Uśmiechając się jeszcze bardziej odpowiedział  To świetne! Poczekaj pobiegną szybko po siatkę. Zawsze chciałem zbierać motyle !  Niewytrzymała i wybuchnęła śmiechem a rzucając mu się na szyję dodała  Oj głuptasie jak ja Cię..  Nie zdążyła dokończyć. Poczuła tylko mocny uścisk i oddech na szyi. Po czym do jej ucha dotarły cicho wyszeptane słowa  Tak. Ja też Cię kocham mała    ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 11 kwietnia 2012

A w jej oczach pojawiło się coś podobnego do małych iskierek, coś czego on wcześniej nie widział. Spojrzał na nią, uśmiechnął się. Ona spojrzała na niego, spuściła głowę i powiedziała "Wiesz.. no bo.. w moim brzuchu latają motylki .." Uśmiechając się jeszcze bardziej odpowiedział "To świetne! Poczekaj pobiegną szybko po siatkę. Zawsze chciałem zbierać motyle !" Niewytrzymała i wybuchnęła śmiechem a rzucając mu się na szyję dodała "Oj głuptasie jak ja Cię.." Nie zdążyła dokończyć. Poczuła tylko mocny uścisk i oddech na szyi. Po czym do jej ucha dotarły cicho wyszeptane słowa "Tak. Ja też Cię kocham mała" [ ciamciaa ♥ ]

zero starań by zacząć wszystko na nowo  by odbudować to co zburzone. złączyć dwa końce nitki  choć tak nieidealnie  to połączyć je w całość  i znów starać się  o każde z uderzeń serca drugiej osoby  znów kochać.   endoftime.

endoftime dodano: 11 kwietnia 2012

zero starań by zacząć wszystko na nowo, by odbudować to co zburzone. złączyć dwa końce nitki, choć tak nieidealnie, to połączyć je w całość, i znów starać się, o każde z uderzeń serca drugiej osoby, znów kochać. / endoftime.

siedzieliśmy w parku  ciesząc się cudowną pogodą. podeszłam do ulubionego  drewnianego pomostu  siadając na nim. Damian podszedł do mnie  i usiadł obok. zdjęłam mu z głowy czapkę  bawiąc się nią. 'to Twoja ulubiona'   powiedziałam  oglądając ją. 'ulubiona ulubiona'   dodał  patrząc na mnie. oddałam mu ją  po czym patrząc na jezioro zapytałam: ' a gotów byłbyś oddać za mnie coś ulubionego  coś co tak bardzo cenisz?'. pokręcił nosem  spojrzał na czapkę  a następnie w niebo. 'no wiesz .. w sumie to czasem nie lubię tego swojego życia  a to miało być coś co lubię. ale wiesz? oddałbym je za Ciebie  bez zastanowienia'   powiedział  po czym pocałował mnie. uśmiechnęłam się  i wtulając się w Niego dodałam:' jesteś cudowny'. zaśmiał się  po czym pewnym siebie głosem dodał: 'kurde  wiem'  łapiąc mnie za rękę   podnosząc i zabierając do kawiarni na ulubioną kawę.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 11 kwietnia 2012

siedzieliśmy w parku, ciesząc się cudowną pogodą. podeszłam do ulubionego, drewnianego pomostu, siadając na nim. Damian podszedł do mnie, i usiadł obok. zdjęłam mu z głowy czapkę, bawiąc się nią. 'to Twoja ulubiona' - powiedziałam, oglądając ją. 'ulubiona,ulubiona' - dodał, patrząc na mnie. oddałam mu ją, po czym patrząc na jezioro zapytałam: ' a gotów byłbyś oddać za mnie coś ulubionego, coś co tak bardzo cenisz?'. pokręcił nosem, spojrzał na czapkę, a następnie w niebo. 'no wiesz .. w sumie to czasem nie lubię tego swojego życia, a to miało być coś co lubię. ale wiesz? oddałbym je za Ciebie, bez zastanowienia' - powiedział, po czym pocałował mnie. uśmiechnęłam się, i wtulając się w Niego dodałam:' jesteś cudowny'. zaśmiał się, po czym pewnym siebie głosem dodał: 'kurde, wiem', łapiąc mnie za rękę , podnosząc i zabierając do kawiarni na ulubioną kawę. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć