 |
|
Jesteś pizdą jak oceniasz, kurwa książki po okładce
|
|
 |
|
Mogę nosić swoje życie, kurwa w plastikowej torbie
W dupie mam szacunek ludzi, którzy nic nie wiedzą o mnie
|
|
 |
|
Mam w głębokim poważaniu opinie o mym wyglądzie
O paskudnym zachowaniu i mojej parszywej mordzie
|
|
 |
|
Vixa Vixa Vixa Vixa Vixa
Lecimy dzisiaj na pixach
|
|
 |
|
Nie stać mnie na wyjazd do San Francisco, więc wybrałam się do San Domierza. /this_irritaing
|
|
 |
|
po prostu żyjmy osobno, i łapmy szczęście
|
|
 |
|
Daj mi dłoń, pierwsza wyciągnij rękę. Dotknij skroń, zobacz jak pulsuje serce. Pierdol wszystko, bo co będzie to będzie.
|
|
 |
|
a Ciebie koleżanko to nawet z widzenia znać nie chcę.
|
|
 |
|
wszystko co było między nami, nie wyjdzie ze mnie tak łatwo.
|
|
 |
|
mam dość tej bezsilności, tęsknoty, udawania. wszystko jest takie nieważne, ponure, beznadziejne. nie umiem już płakać, nie mogę już się ciągle uśmiechać, co chwilę wypuszczam z rąk szczęście, a to wszystko przez Ciebie. tak mistrzowsko rujnujesz mi życie.
|
|
 |
|
myślałam, że się uwolniłam, że to sentyment i nic poza. jestem głupia, tak bardzo mi się myli sentyment z miłością.
|
|
 |
|
Pamiętam w szkole pierwsze wpadki, kiedy o byle gówno chcieli dzwonić do matki. To za krótki makijaż, to za krótka kiecka. Ale wyróżniać się lubiłam od małego dziecka.
|
|
|
|