 |
|
pewnego dnia odechce Ci się mówić, że wszystko jest w porządku.
|
|
 |
|
Jak on by to nazwał? Urażona duma. Zranione ambicje. Skrzywdzona godność. Splamiony honor. Jak nazwała by to ona? Złamane serce.
|
|
  |
|
- Masz gdzie pochować trupa? - Jakbym miała to dawno bym pochowała swoje zwłoki. / gieenka
|
|
  |
|
Napisałabym o tym, że wiosna idzie, ale cholera jej nie widzę. / gieenka
|
|
  |
|
Nie mów mi, że marzenia się spełniają. Od kilku lat chce wrócić do swojego dzieciństwa, a jakoś nie zapowiada bym do niego wracała.. / gieenka
|
|
  |
|
- Cześć. Co robisz? - Leże i zdycham za moją miłością, którą ogromnie pokochałam i przywiązałam w zbyt krótkim czasie. Cierpię na ból istnienia. Dodatkowo słucham starych zamulających piosenek, które przypominają mi lepsze dni, kiedy nie znałam miłości i jej zawodów, Jednak każde słowo przypomina mi Go i to bardziej mnie dołuje. - Aha. / gieenka
|
|
  |
|
"wkurza mnie jak ktoś mnie ocenia i mówi o mnie nie znając mnie osobiście, ja jak kogoś nie znam osobiście to się nie wypowiadam bo nie znam tego człowieka nie wiem co on ma w głowie nie wiem tak naprawde co mam o nim myslec" / B.R.O.
|
|
  |
|
Kocham. Tęsknie. Czekam. Dalej. / gieenka
|
|
  |
|
Za dużo marzeń, za mało realizmu.
|
|
 |
|
po prostu nie wolno mi stać się kobietą, która wypłakuje się do poduszki, bo odczuwa pustkę, bo nie może mieć tego, czego pragnie.
|
|
 |
|
“Jeśli naprawdę kogoś kochasz, pozwolisz, by złamał Ci serce.''
|
|
 |
|
Odpierwiastkuj się ode mnie Ty ilorazie nieparzysty bo jak Cię przelogorytmuję to Ci zbiór zębów wyjdzie poza nawias.
|
|
|
|