 |
|
Jesteśmy dość samotni. Brakuje nam czułości, drugiej osoby, zaufania, bezpieczeństwa. Potrzebujemy kilku miłych słów, kilku gestów. Próbujemy się uśmiechać, żyć normalnie i po prostu nie myśleć o danym uczuciu. Wchodzimy w przejściowe fazy. Uciekamy do innych, uciekamy do internetu... Znajdujemy tam osoby, które nas rozumieją. Ludzi, którzy chociaż w małym stopniu nam pomagają. Tłumaczą jak powinniśmy żyć i ile dawać od siebie. Z czasem to również nie wystarcza. Spotykamy kogoś innego, osobę z którą chcemy spędzać coraz więcej czasu. Z którą możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Wciąż mamy dzięki niej jeszcze nadzieję, że nie zostaliśmy sami, ze jednak jest ktoś podobny. Przywiązujemy się coraz bardziej i bardziej. Tworzymy jakąś magię, cząstki. One pomagają nam przezwyciężyć odległość i nie tylko. Łączą nas w jedną całość. Zaczynamy być jednością, dopełniamy się. Próbujemy zaprzeczyć faktom, ale nie da się. To już wyższa szkoła, to zakochanie.
|
|
 |
|
nigdy nie dowiesz się jak czuje się kobieta, która płaczę w poduszkę, która tęskni i choruje, która najbardziej w świecie pragnie by pokochał ją ten kretyn. Wszyscy i wszystko ważniejsze ode mnie tak, tak wiem..
|
|
 |
|
nigdy nie dowiesz się jak czuje się kobieta, która płaczę w poduszkę, która tęskni i choruje, która najbardziej w świecie pragnie by pokochał ją ten kretyn. Wszyscy i wszystko ważniejsze ode mnie tak, tak wiem..
|
|
 |
|
w tej sytuacji Pih nie pomaga, a Eldo dołuje. to kurwa musi być miłość.
|
|
 |
|
'Czternastolatka budzi się rano z bólem głowy, Myśli, lecz nie pamięta czemu tak bardzo ją boli. Dzień wcześniej była na dobrej imprezie, Wypiła troche za dużo, aby nie żyć już w tym stresie. Podszedł do niej chłopak na oko lat piętnaście, Spojrzał głęboko w oczy i zapytał "czy ma szanse"? Odparła "jasne", gorąca jak z rusztu, A dwie godziny później wylądowali w łóżku . Było tak pięknie, cudownie, namiętnie, Lecz on jeszcze nie wiedział że pęknie mu serce. Stale chciał wiecej ale wybiła północ, ona musiała wracać miała lekcje na siódmą. W srodku zajęć poczuła sie słabo i upadła na ziemie z głową przechyloną na bok. Ocknęła sie w szpitalu, ponadto, Dowiedziała sie, że będzie nastoletnią matką..'
|
|
  |
|
Milion pięćset sto dziewięćset bitów serca na minute z powodu, ze kochała prawdziwie dojrzałego mężczyznę, z którym teraz była bardzo szczęśliwa tu i teraz. :) / gieenka
|
|
  |
|
Zobaczyła kogoś kogo nie chciała widzieć do końca życia. Stracie emocji. Serce zaczęło bić szybciej ręce zaczęły drżeć, czuła się bezsilna, telefon który własnie trzymała w ręce prawie jej upadł na chodnik. Oczy się roześmiały.. Tak własnie na jego widok. - Hej, hej. Spierdalaj. - tak jak kiedyś. To samo czuła po krótkiej rozmowie z nim. Jednak zdała sobie sprawę jakim był dupkiem. Emocje opadły, serce powróciło do swojego wcześniejszego stanu bo biło z pośpiechem na widok kogoś innego. tak prawdziwie. Zdenerwowanie przeszło, oczy uśmiechały się dalej bo przecież cieszyła się dalej każdym dniem. Była szczęśliwa. Koniec starcia. Wygrała. / gieenka
|
|
  |
|
-Ooo hej. Co tam u Ciebie? - Nic. Spierdalaj. / gieenka
|
|
  |
|
Jak się teraz czuje.. ? Nie wiem. Nie wiem co czuje, nie wiem co chce. Szybko się denerwuje, szybko jestem w pełni szczęśliwa i zaraz płacze. Płacze bo czuję tą pieprzoną bezsilność.. i już nie wiem czego sama chcę. / gieenka
|
|
 |
|
wszyscy napiszą. tylko nie on.
|
|
 |
|
Do końca nie rozumiem tego, że patrzysz, ale za chuja nie zagadasz.
|
|
 |
|
Jakim cudem, wszystko może być na miejscu? Skoro ty masz w dupie, to co mamy w sercu.
|
|
|
|