głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika enia100

 Śmierć jest miejscem  w którym kończy się ból  a zaczynają dobre wspomnienia. Nie jest końcem życie  lecz końcem bólu.

parodiaa dodano: 10 grudnia 2014

"Śmierć jest miejscem, w którym kończy się ból, a zaczynają dobre wspomnienia. Nie jest końcem życie, lecz końcem bólu."

Czasami brakowało mu jej wciąż tak bardzo  że tęsknota przegryzała się przez skórę dnia  powodując krwawienie.

parodiaa dodano: 8 grudnia 2014

Czasami brakowało mu jej wciąż tak bardzo, że tęsknota przegryzała się przez skórę dnia, powodując krwawienie.

 Nie wiedzieć nic  niczego nie nauczać  nie chcieć niczego  nie czuć nic   spać i ciągle spać: to dzisiaj moja chęć jedyna. Nikczemne to  obmierzłe  ale uczciwe życzenie...

parodiaa dodano: 8 grudnia 2014

"Nie wiedzieć nic, niczego nie nauczać, nie chcieć niczego, nie czuć nic - spać i ciągle spać: to dzisiaj moja chęć jedyna. Nikczemne to, obmierzłe, ale uczciwe życzenie..."

Czy jeśli człowiek długo przed czymś się broni  traci to zupełnie? Czy jeśli nikomu na Tobie nie zależy  w ogóle istniejesz?

parodiaa dodano: 8 grudnia 2014

Czy jeśli człowiek długo przed czymś się broni, traci to zupełnie? Czy jeśli nikomu na Tobie nie zależy, w ogóle istniejesz?

 Nie mam serca  wiesz? Zgubiłem je kiedyś  dość dawno. Leży pewnie w którymś rowie  zdeptane  zdeprymowane deszczem i chłodem. I szukam sobie  tak bezsensownie   przecież własnego nie odzyskam.. Szukam kogoś  kto mi w tę dziurę pomiędzy żebrami wsadzi swoje serce.

parodiaa dodano: 7 grudnia 2014

"Nie mam serca, wiesz? Zgubiłem je kiedyś, dość dawno. Leży pewnie w którymś rowie, zdeptane, zdeprymowane deszczem i chłodem. I szukam sobie, tak bezsensownie - przecież własnego nie odzyskam.. Szukam kogoś, kto mi w tę dziurę pomiędzy żebrami wsadzi swoje serce."

Zgadza się. Nic mi nie wychodzi. Czasami boję się  że wszystko  co robiłam do tej pory  nie miało żadnego sensu. Miewam bardzo realistyczne sny  gwałtownie budzę się w środku nocy i przez jakiś czas nie mogę rozróżnić  co jest rzeczywistością  a co nią nie jest... Coś w tym rodzaju. Rozumiesz  o czym mówię?

parodiaa dodano: 7 grudnia 2014

Zgadza się. Nic mi nie wychodzi. Czasami boję się, że wszystko, co robiłam do tej pory, nie miało żadnego sensu. Miewam bardzo realistyczne sny, gwałtownie budzę się w środku nocy i przez jakiś czas nie mogę rozróżnić, co jest rzeczywistością, a co nią nie jest... Coś w tym rodzaju. Rozumiesz, o czym mówię?

Zaczęłam idealizować. A to jest bardzo niebezpieczne. Nie dostrzegasz wielu dobrych rzeczy  które cię spotykają  tylko tęsknisz za jakimś wyobrażeniem. I żyjesz oczekiwaniami.

parodiaa dodano: 7 grudnia 2014

Zaczęłam idealizować. A to jest bardzo niebezpieczne. Nie dostrzegasz wielu dobrych rzeczy, które cię spotykają, tylko tęsknisz za jakimś wyobrażeniem. I żyjesz oczekiwaniami.

 Jestem wykończona brakiem dotyku.

parodiaa dodano: 7 grudnia 2014

"Jestem wykończona brakiem dotyku."

 Najgorsze co może uczynić człowiek to nadinterpretacja. Nadinterpretacja kilku chwil uniesienia  momentu  w którym krew ruszyła jakby szybciej na jej widok. Nadinterpretacja jej słowa  gestu  spojrzenia. Nadinterpretacja uczuć. Nadinterpretacja serca.

parodiaa dodano: 7 grudnia 2014

"Najgorsze co może uczynić człowiek to nadinterpretacja. Nadinterpretacja kilku chwil uniesienia, momentu, w którym krew ruszyła jakby szybciej na jej widok. Nadinterpretacja jej słowa, gestu, spojrzenia. Nadinterpretacja uczuć. Nadinterpretacja serca."

Pośród wielu jej wad jedna okazała się nie do przeskoczenia: ona ciągle coś czuła  analizowała  co czuje  dlaczego tak czuje  co oznaczają jej uczucia  dlaczego analizuje  co zanalizowała  że czuje  i czy na pewno to czuła  co zanalizowała? Zygmunt Freud przy niej nie wymyśliłby psychoanalizy  tylko odleciałby w opium albo faszyzm  obydwa antydepresanty były chyba ówcześnie legalne. — Karpowicz   Ości

chokoreeto dodano: 6 grudnia 2014

Pośród wielu jej wad jedna okazała się nie do przeskoczenia: ona ciągle coś czuła, analizowała, co czuje, dlaczego tak czuje, co oznaczają jej uczucia, dlaczego analizuje, co zanalizowała, że czuje, i czy na pewno to czuła, co zanalizowała? Zygmunt Freud przy niej nie wymyśliłby psychoanalizy, tylko odleciałby w opium albo faszyzm, obydwa antydepresanty były chyba ówcześnie legalne. — Karpowicz, "Ości"

Każdy z nas ma te dni  chce tylko palić i pić  Drapać rany do krwi  bezwiednie krzyczeć i wyć — Okno z widokiem na Polskę

chokoreeto dodano: 6 grudnia 2014

Każdy z nas ma te dni, chce tylko palić i pić Drapać rany do krwi, bezwiednie krzyczeć i wyć — Okno z widokiem na Polskę

 ..  nie ma niczego bardziej przygnębiającego dla człowieka niż przywyknąć do bycia niekochanym  wziąć to za stan naturalny  oczywisty  za regułę  potwierdzaną czasem wyjątkami.  — Wojciech Kuczok  Senność

chokoreeto dodano: 6 grudnia 2014

(..) nie ma niczego bardziej przygnębiającego dla człowieka niż przywyknąć do bycia niekochanym, wziąć to za stan naturalny, oczywisty, za regułę, potwierdzaną czasem wyjątkami. — Wojciech Kuczok "Senność"

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć