 |
kiedy przyszłam do szkoły, po mojej, ponadtygodniowej nieobecności, na mój widok, uśmiechnął się, po czym podszedł do mnie, przytulił mnie i nerwowo zaczął grzebać w plecaku, szukając czegoś. po chwili wyciągnął małą, kolorową torebeczkę. wręczył mi ją i powiedział: 'długo cię nie było, chciałem dziś wpaść i dać ci to, bo wiesz. dziś mija rok, odkąd jesteśmy razem'. uśmiechnął się nerwowo, pocałował i poszedł pod klase. ciekawa tego, co było w środku, wyjęłam, dość duże, pudełeczko ze złotym napisem APART. otworzyłam je, a przed moimi oczami pojawiła się złota brasoletka, z wygrawerowaną datą sprzed roku, a z drugiej strony, nasze inicjały. z oczu poleciały mi łzy. zauważył to spod swojej klasy, podszedł do mnie i przytulił, po czym do ucha wyszeptał mi kojące słowa 'kocham cię i będę przy tobie zawsze, skarbie, obiecuje.
|
|
 |
Zdecydowanie nie umiem uwolnić się od myśli o nim.
|
|
 |
“Koszmar nie ma nawet do kogo mordy otworzyć , czuje się popierdolenie samotnie.”
|
|
 |
- Opisz mi się.
- Po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- Uwierzę.
- No, dobra... Jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa.
- Fajnie. Serio, bomba, a masz rybki?
- Rybki? Nie...
- Jak na księżniczkę jesteś bardzo miła. wszystkie, które znam, które mieszkają naprzeciwko mnie i te, które widuję na przystankach, w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne.
- Dziękuję, a może ty powiesz mi coś o sobie?
- A po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie.
- A skąd ty możesz to wiedzieć?
- Dobrze... Jestem przystojnym chłopcem, który codziennie od dawna przygląda się tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz. Mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny, bo pewnie na nią nie zasługuję.
- Chwila, moment... Dlaczego dziś się do mnie odezwałeś?
- Bo zauważyłem, że jesteś smutna...
|
|
 |
więc spleć moje palce ze swoimi pozwól mi zamknąć oczy i linią zaufania poprowadź na koniec świata .
|
|
 |
- `Wytrzymaasz zee mną.? ; **
- niee wytrzymam beez ciebiee... < 33 . ; )
|
|
 |
Jego ramiona to było coś niezwykłego . to było jak jakaś droga do krainy szczęścia , jak takie oderwanie się od szarej rzeczywistości
|
|
 |
I przysięgam, że od dziś przybiegając do domu, nie będę włączała gg, żeby zobaczyć czy jesteś i jaki masz opis. Obiecuję, że wychodząc gdzieś nie bedę wyszukiwała Twojej twarzy. Przyżekam, że przestane się tak żałośnie uśmiechać, gdy przyjdzie wiadomość i Ty będziesz nadawcą. Wiem, dam sobie radę. Byłeś tylko sensem mojego życia. Obiecuję - zapomnę .
|
|
 |
`..Chciałaa wysłać mu pustego sms-a albo głupią kropkę na gadu, tylko po to, aby choć na chwilę być główną myślą w jego głowie... ; D
|
|
 |
.`3 zasadaa dynamiki Newtonaa:
Jeżeli ciałoo A oddziałowujee na ciałoo B to ciałoo C się nie wpierniczaa.!; *
|
|
 |
Wytatuuję sobie na sercu Twoje imię i już zawszę będę miała Cię przy sobie.
|
|
 |
- "uśmiechnij się!" - słyszała nazbyt często.
- "dajcie mi jakiś cholerny powód!" - nigdy nie powiedziała im tego w twarz.
|
|
|
|