 |
|
-Zależy mi na Nim! - krzyczała przez łzy . -A Jemu na Tobie? -Pytanie zawisło w nagłej ciszy pokoju .
|
|
 |
|
-boisz mi się spojrzeć w oczy? - zapytał biorąc ją za rękę. wtem spojrzała na niego, po cichu szepcąc: -boje się, że zakocham się w nich tak jak w Tobie.
|
|
 |
|
zdałam sobie sprawę, że go kocham kiedy odłożył mnie subtelnie pijaną do pościelonego ówcześnie przez niego łóżka, a jedynym gestem jaki wykonał w moim kierunku był pocałunek w czoło.
|
|
 |
|
a kiedyś będę mieć wyjebane na taką skalę, że kiedy powiesz, że mnie kochasz odpowiem tylko, że strasznie mi z tego powodu - wszystko jedno.
|
|
 |
|
a ja KURWA W CHUJ MAM WYJEBANE na Ciebie i na Twoje panie, ziom.
|
|
 |
|
może nie umiem być już ani trochę lepsza, ale... jeśli to nie jest miłość, to chyba BÓG JEST ŚLEPY!
|
|
 |
|
każde Twoje spojrzenie w moje oczy, sprawia że dłonie Cię dotykają, usta Cię całują, serce dygocze, a rozum mówi - przestań, głupia!
|
|
 |
|
pieprzysz cały mój feminizm, starasz się być pierwszy.
|
|
 |
|
umiałam mówić nie, zawsze i wszędzie. Fajka - nie. Alko - nie. Zioło - nie. Pojawiłeś się Ty - miłości? - tak poproszę.
|
|
|
|