 |
Nie dałabym rady bez codziennego sprawdzenia na telefonie, czy jednak przypadkiem nie przypomniałeś sobie o mnie, pisząc, że tęsknisz.Nie wyobrażam sobie dnia bez pomyślenia o tym co możesz robić, gdzie jesteś i o czym właśnie myślisz.W jakimś głupim sensie jesteś częścią mnie i bez 'Ciebie' nie funkcjonuję. / opowiedzmijakterazpachniesz
|
|
 |
miało być wyjątkowo, jak zwykle wyszło chujowo.
|
|
 |
na miłość nie ma lekarstw, kochanie.
|
|
 |
zapomnij o tym co było, po prostu jakoś przebolej.
|
|
 |
""Miała kiedyś swoją ulubioną piosenkę. Teraz nie ma, bo kojarzy się z Nim".
|
|
 |
zarażasz mnie swoją ciekawością.
|
|
 |
Twoje nieporozumienie ze światem mówi mi o tym, że to zwykły życiowy sarkazm.
|
|
 |
coś nie mogę się ostatnio podnieść , przejść do psychicznej normalności. przez Ciebie?
|
|
 |
Podejrzewam, że nawet nie wyobrażasz sobie jak często wsłuchuję się w Twoją starą piosenkę, którą grywałeś w tamte lato na swoich koncertach.Pewnie nie wiesz jak dobrze studiuję każde Twoje uderzenie w perkusję i jak bardzo chciałabym, żeby ta piosenka została jeszcze kiedykolwiek zagrana. / opowiedzmijakterazpachniesz
|
|
 |
- Co Ty do cholery robisz? - Powiedziałam dosyć mocnym szeptem, jednak wcale nie zabrzmiało to tak jak tego oczekiwałam.Chciałam odsunąć się gwałtownie, jednak jego dosyć mocny uścisk mi na to nie pozwalał. - Niszczę przyjaźń - Szepnął do mnie między dwoma muśnięciami warg i nadal nie przestawał całować. / opowiedzmijakterazpachniesz
|
|
 |
każda myśl waży grubo ponad tone. / słoń
|
|
 |
Dobra, poddaję się, wróć. / opowiedzmijakterazpachniesz
|
|
|
|