 |
|
Nie szkodzi, że rozkochałeś mnie w sobie, a potem bez skruchy porzuciłeś. Jestem przyzwyczajona
|
|
 |
|
- Kocham Cię
- Nie wierze
- Czemu ?
- Bo nie chcesz mnie pocałować przy znajomych. Wstydzisz się mnie i tyle.
- Nie . Uważam tylko, że miłość nie jest na pokaz
|
|
 |
|
-Czy to boli?
To dziecinne pytanie wymknęło mu się z ust, zanim zdołał je powstrzymać.
-Umieranie? Nie, w ogóle nie boli-Odrzekł.-to coś takiego jak zaśnięcie, tylko jest szybsze i łatwiejsze
|
|
 |
|
- Trzymaj się...
- Nie! Puszczam się.
- Jak to się puszczasz?! Gdzie jesteś, co robisz?!
|
|
 |
|
- Zakochałam się od pierwszego wejrzenia....
- Niezła oszczędność czasu.
- Szkoda, że nie cierpień..
|
|
 |
|
Tęsknota pozwala nam zrozumieć to, czego oko nie dostrzega.
|
|
 |
|
najlepsze rzeczy w życiu są niewidoczne - dlatego zamykamy swoje oczy kiedy całujemy, płaczemy i marzymy .
|
|
 |
|
- Co ty właściwie masz na ustach ?
- Magenta Extreme Lip Line - poinformowałam.
- Smakuje ?
Przejechałam językiem po wargach.
- Nooo.
I wtedy jego usta znalazły się na moich.
- No to spróbujemy - mruknął.
Pozwoliłam mu na to.
Próbował smaku moich ust ,przesuwając czubkiem języka wzdłuż konturów warg
|
|
 |
|
patrząc prosto w moje oczy z miłością, kruszysz moje wszelkie obawy
|
|
 |
|
- i już nawet nie przeszkadza mi jak siedzę zamknięta w ciemnościach.
- a co z Twoją klaustrofobią i lękiem przed ciemnością ?
- to nic. bo wiesz, skupiam się na bólu.
miłość boli.
|
|
 |
|
bez ciebie oddycha mi się znacznie lepiej. choć nie zaprzeczam, ciężko było tego dokonać.
|
|
 |
|
próbowałam się od niego odsunąć, ale przycisnął mnie do swojej piersi jeszcze mocniej. czułam jego nierówny oddech
|
|
|
|