 |
|
"- Wiesz, mam już nowe szaleństwo w głowie. - Jakie? - Ciebie."
|
|
 |
|
- Daj mi rękę – poprosił, nie patrząc na nią. - Po co? – próbowała żartować. – masz już kogo trzymać za rękę . (...) - Jesteś zazdrosna? Ty? – spytał z niedowierzaniem. Ona spuściła wzrok, żeby nie wyczytał w jej oczach. Wpatruje się w bursztynowy blask szklanki z piwem i nie odzywała się, a on ciągnie dalej: - Chciałabyś, żebym płakał po Tobie? Już za późno. Już swoje przepłakałem. - Szybko się pocieszyłeś.
|
|
 |
|
bo Ty jesteś taką kobietą, którą zapamiętuje się dopiero po czasie
|
|
 |
|
- Tak się cieszę, że wróciłeś. - Uwielbiam do ciebie wracać. - Uwielbiam cię witać.
|
|
 |
|
Chciałabym się kochać z Tobą podczas deszczu, burzy, gdzie pioruny oświetlają nasze ciała a wiatr ociera się delikatnie o nasz zapach. -Więc w czym tkwi problem? -Nie ma deszczu i nie ma nas.
|
|
 |
|
Kusisz jak diabeł, a każesz zwać się aniołem
|
|
 |
|
byłam z nim dla jego niebieskich zniewalających oczu, które tak na mnie patrzyły. -tylko? -nie, dla dłoni, które tak onieśmielająco dotykały. -i to wszystko? -nie, uwielbiałam jego usta, które tak delikatnie całowały. -więc, tylko dlatego? -nie. kochałam go, a on mnie. -więc czemu już z nim nie jesteś? przecież oczu mu nie wydłubali. -no nie. -dłoni też nie ucieli. -też nie. -zakneblowali mu usta? -nie. -więc co się stało? -jego miłość przeminęła
|
|
 |
|
prowokuję cię?..no patrz jaki pech...należy do mnie świat!
|
|
 |
|
"- Jak bardzo ci na nim zależy? - Za bardzo" - odszepnęłam.
|
|
 |
|
Zrobiłem coś nie tak? - Nie, wręcz przeciwnie. Doprowadzasz mnie do szalu
|
|
 |
|
Dostałam od życia gorzką czekoladę z napisem " oby zawsze było Ci tak słodko ".
|
|
 |
|
Niedobry jest brak miłości i niedobry jej nadmiar.
|
|
|
|