 |
|
` - wypuściłam szczęście...;( - jak to wypuściłaś szczęście ? - nie zdołałam go złapać bo było troche za ciężkie... - a jak wyglądało ? - było trochę wyższe ode mnie i miało brązowe oczy .`
|
|
 |
|
Znajdź chłopaka, który będzie Ci mówił, że jesteś piękna zamiast zajebista. Który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od niego słuchawkę. Który nie zaśnie tylko dlatego, żeby patrzeć jak spisz. Który chce Cię pokazać całemu światu, który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi. Który myśli, że jesteś zarówno piękna bez makijażu. Który nie może odejść wiedząc, że jesteś na Niego zła. Który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu, który będzie ostatnim jakim usłyszy. Tego, który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy, że ma Ciebie.
|
|
 |
|
- Czy Ty nadal go kochasz? - Z każdym dniem coraz bardziej ... - Zapomnisz. - O miłości swojego życia? Wątpliwe
|
|
 |
|
Próbowała powiedzieć mi jaka jest nieszczęśliwa, a ja nie słuchałem.'
|
|
 |
|
Twoje opowiadania są świetne.(...) O czym jest to? - O magicznym pucharze. Kiedy wpadną do niego łzy, zamieniają się w perły. Znajduje go jeden biedak. Na końcu siedzi na górze pereł z zakrwawionym nożem w dłoni i trupem żony w ramionach. - Zabił ją? - Tak. - Żeby płakać i stać się bogatym? - Jesteś bystry. -… Mogę Cię o coś zapytać? - Oczywiście. - Czemu ją zabił? - Żeby jego łzy zamieniały się perły… - A nie mógł po prostu pokroić cebuli?
|
|
 |
|
linia karku mężczyzny może zmienić twoje życie. sposób, w jaki grzebie w kieszeniach, szukając drobnych, może sprawić, ze zaskrzeczy ci serce, a dłonie zziębną. to, jak dotyka twojego łokcia albo nie zapiętego guzika na mankiecie swojej koszuli, jest demonem, którego wypuścił, nawet o tym nie wiedząc, i który natychmiast cię opętuje.
|
|
 |
|
jeżeli ktoś, kogo kochałaś i z kim chciałaś mieć dzieci zostawił cię w wyjatkowo durny i obrzydliwie prosty sposób by teraz z jakąś suką lepić się do siebie w rytmie piosenek, które sama jemu przesłałaś - z miesiąca na miesiąc będzie nieco lżej, a w końcu umrzesz. i dopiero wtedy będzie zajebiście
|
|
 |
|
zabić pieszczotami w głowie brzmiące "ale ", paznokcie wbić i zjadać po kawałku..
|
|
 |
|
i udało ci się sprawić, że znów czuje się taka beznadziejna i bezwartościowa. nie umiejąca w życiu do niczego dojść. gratuluję.
|
|
 |
|
nigdy nie pomyślałabym, że będę przez Ciebie cierpieć, że będę płakać kiedy nikt nie widzi (bo przecież taka silna jestem...), że będę analizowała wszystkie wspólne chwile, wszystkie Twoje słowa i szukała w nich kłamstw. nigdy nie pomyślałabym, że odejdziesz, że po tym wszystkim.
|
|
 |
|
rzygam miłością, przyjaźnią i wszystkimi innymi stosunkami między ludźmi.
rzygam miłością, przyjaźnią i wszystkimi innymi stosunkami między ludźmi.
|
|
 |
|
i wmów sobie, że to z radości ten płacz.
|
|
|
|