 |
|
Mam ochotę założyć buty na obcasie i zacząć biegać po Naszych wspomnieniach, bo z każdym krokiem wbijałabym się obcasem w te miłe chwile, a przy tym czerpała z nich przyjemność jeszcze raz... Nieziemsko byłoby przypomnieć sobie ten moment, w którym pierwszy raz rzuciłam Ci się w ramiona. Właściwie to Ty wrzuciłeś mnie w swoje ramiona za pierwszym razem i chyba nie chciałeś mnie wypuścić, bo trzymałeś mnie szalenie mocno. Bałam się, że autobus Ci ucieknie, że powbijam w Ciebie swoje kości, że mnie nie puścisz i będę musiała spać na dworcu... ale nic takiego się nie stało.
|
|
 |
|
-Dla Ciebie zrobię wszystko, gdybyś poprosiła... -A gdybym poprosiła żebyś mnie zabił. Zrobiłbyś to? -Tak. Ale chwile później zabiłbym siebie...
|
|
 |
|
Mała powiedziała: - A kiedy już nas nie będzie, czy w dalszym ciągu będziesz mnie kochał, czy nasza miłość przetrwa? Duży przytulił Małą i spoglądali w noc, na księżyc w ciemnościach i jasno świecące gwiazdy. - Mała, spójrz na gwiazdy, jak świecą i płoną. Choć niektóre z nich zgasły już dawno temu, mimo to wciąż błyszczą na wieczornym niebie, bo widzisz, Mała... miłość jest jak światło gwiazd - nie umiera nigdy...
|
|
 |
|
Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie, nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham', bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić.
|
|
 |
|
od zawsze szukałam ramion mężczyzny, w których mogłabym się schować, mając gorszy dzień. zawsze chciałam czuć się bezpiecznie. nie pytaj więc jak się czuję dzisiaj. jeszcze go nie znalazłam...
|
|
 |
|
- obchodzę Cię jeszcze? - zapytał - mhm... jak zeszłoroczny śnieg - to przykre - odszedł - a ja uwielbiam zimę - wyszeptała.
|
|
 |
|
zawsze brzydziła mnie zdrada. do czasu, kiedy poznałam Ciebie... a później twoją dziewczynę.
|
|
 |
|
ciekawa jestem jak będzie wyglądać nasze dzisiejsze spotkanie... po tych wszystkich tekstach które mi pisałeś, mam po prostu normalnie na was patrzeć?
|
|
 |
|
nie umiem nazwać uczucia, które sprawia, że bardzo często myślę o tobie, że śnie o tobie i w kółko czytam tego smsa od ciebie. nie, to nie jest miłość. nie kocham cię. po prostu cholernie mi się podobasz.
|
|
 |
|
piszemy tak, żeby ani on, ani ona się nie dowiedzieli. patrzymy na siebie z ukrycia. wszystko robimy po kryjomu. uwielbiam kiedy wszyscy myślą, że mam cię gdzieś i plotkują na twój temat przy mnie. wiesz, cholernie chce mi się wtedy śmiać.
|
|
 |
|
- jesteś taka śliczna, że mogłabyś mieć cały świat u swych stóp. - problem w tym, że ja bym wolała mieć kogoś przy sercu.
|
|
 |
|
najlepszy dzień w moim życiu? sobota. kiedy tańcząc z nią trzymał mnie za rękę. najgorszy? niedziela. powiedział że nie chce mnie już znać. opisy
najlepszy dzień w moim życiu? sobota. kiedy tańcząc z nią trzymał mnie za rękę. najgorszy? niedziela. powiedział, że nie chce mnie już znać.
|
|
|
|