 |
w momencie, w którym jestem wkurwiona na cały świat, nie pocieszaj Mnie - siądź tuż obok, przytul z całej siły i daj papierosa.
|
|
 |
- Widzisz jej łzy ?
- Nie
- I na tym polega obojętność ♥
|
|
 |
Musiałam zawiesić na jakiś czas :( wróciłam! ♥
|
|
 |
Od pierwszych lat szkoły mówią Ci jaki masz być. Eksperci od życia co nie osiągnęli nic.
|
|
 |
Wolę być znienawidzona za to jaka jestem, niż lubiana taką jaką stworzą mnie inni.
|
|
 |
Jak to jest, powiedz mi. Patrzysz na dziewczynę i widzisz, ze jest brzydka. Cholernie brzydka. Powinna zacząć wyrywać brwi, zrzucić parę kilo i zafarbować odrosty. Jej ciuchy też pozostawiają wiele do życzenia. Jednak to ona do cholery jest szczęśliwa, i wtula się w jakiegoś pajaca na zdjęciu na Naszej- klasie. Może on tez jest brzydki. Ale ty sobie możesz zrobić co najwyżej zdjęcie z drzewem. Bo mimo, że jesteś ładna to nikt nie chce z tobą być. Nikt kto jest ciebie wart.
|
|
 |
'bo są ważni - mniej ważni - nieważni. a Ty przyporządkuj mnie gdzie chcesz. byle szczerze.'
|
|
 |
Od kilku dni byłam zagubiona. Nie pytaj od kiedy, nie wiem dokładnie. Praktycznie wszystko mnie przerastało. Przyjaciele i muzyka pomagali w trudnych chwilach. Przeszłość upominała się o swoje miejsce w moim życiu, ale jej nie dopuściłam. Ciągła niepewność, wahanie i tęsknota za kimś ważnym, kto stał się dużą częścią mojego życia. Gubiłam się w tym wszystkim co dzień na nowo. Do wczorajszego wyjścia z przyjaciółką. Gdy tak szłyśmy i rozmawiałyśmy napomknęła coś o osobach,które kochamy, że nie jest lekko z tym wszystkim, że boimy się jej stracić.. Odparłam coś nieznaczącego, ale od tego momentu coś się zmieniło. Od tamtej chwili w mojej głowie ciągle widzę te niejasności i to wszystko uformowane w jedną myśl. Jestem tego pewna jak nigdy. Kocham Go.
|
|
 |
Wiesz co? Nigdy nie przypuszczałam,że będę czuła się tak bezradna i słaba. Wystarczył impuls,który przywołał jedno wspomnienie. Ból, dawna rana, ponownie otwarta i ta krew powoli wyciekająca ze środka. Z każdym odgłosem opadającej kropli zbliża się zapomnienie. Zaciskam wargi. Nie mogę pozwolić sobie na przegranie tej bitwy. Znajome dźwięki lecą z telefonu ustawionego na maksa. Powoli wraca spokój. Wraca ta siła,która pozwala mi przydzielić cie do przeszłości. Tam jest twoje miejsce.
|
|
 |
Najgorsze jest poczucie winy, gdy przez jej słabość upada ktoś bliski. Ona sama z rozsypce musi zapobiec tragedii. Determinacja. Swoje problemy spycha na bok. Wie, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Mimo swojej słabości i ułomności próbuje zawrócić te drugą osobę z drogi, którą sama podąża. Świadomość, że musi walczyć i nie może przegrać. Niespokojna noc pełna niepewności i lęku. Każda minuta staje się osobną wiecznością. Wiedziona do ostateczności składa do modlitwy ręce i prosi wznosząc wzrok ku górze.- "Proszę nie pozwól jej umrzeć."
|
|
 |
Obca we własnej skórze. Sztuczny uśmiech wywołany,aby nikt nie pytał co sie dzieje. Idzie sama ze słuchawkami w uszach. Próbując o niczym nie myśleć. Zaciska pięści z bezsilnej złości. Znowu popełnia te same błędy. Ta głupia nadzieja,że może tym razem.. Kręci z politowaniem głową i zamyślona o mało co nie wchodzi pod samochód. Przechodząc, a wręcz przebiegając przez ulicę zastanawia się czy to by nie rozwiązało problemów. Nie, to nie jest wyjście. To droga tchórzy ,a ona jeszcze tak nisko nie upadła. Siada w parku na ławce osłoniętej przed wzrokiem innych ludzi i maska opada. Pozwala łzom płynąć. "Nienawidzę siebie"- szepcze bezgłośnie patrząc w górę. - " Dlaczego pozwoliłeś mi zranić tyle osób?!"- jednak jej pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Dawniej wyśmiała by kogoś takiego, lecz zbyt wiele sie zmieniło. Dziś jest kim innym. Jest sobie obca.
|
|
|
|