 |
|
teraz wiem, że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości.
|
|
 |
|
w dresach i adidasach - jak zawsze klasa
|
|
 |
|
nie pojawiaj się gdy wiesz, że nie długo znikniesz.
|
|
 |
|
- Pijemy ? - A co, imieniny masz ? - Nie, wódkę.
|
|
 |
|
nie wiem czy tęsknię za Tobą czy za twoją obecnością. czy potrzebuję Cię, bo Cię kocham, czy chcę, żebyś po prostu był, bo się przyzwyczaiłam do Twojego widoku.
|
|
 |
|
Może byś poszedł na długi spacer po krótkim pomoście ?
|
|
 |
|
Będę o Ciebie walczyć, dopóki mnie nie pokochasz.
|
|
 |
|
Będę o Ciebie walczyć, dopóki mnie nie pokochasz.
|
|
 |
|
a w skrzynce odbiorczej nadal mam esemsy od Ciebie, które wysłałeś dokładnie ROK temu...
|
|
 |
|
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.
— Harlan Coben
|
|
|
|