 |
|
- I co? Gdzie książę? - Nie przyjedzie. - To dupa. Wracam na wieżę
|
|
 |
|
Trace kolory.Trace ważnych dla mnie ludzi.Trace pewność siebie.Trace... wszystko. Wszystko co się da, wszystko co miałam.Życie przelatuje mi przez ręce, a ja nie mogę go złapać. Żałosne.
|
|
 |
|
Jak dorosnę zostanę swetrem... albo znajdę inny sposób, aby Cię przytulić.
|
|
 |
|
musiał odejść, choć nie wyobrażał sobie życia bez niej. wiedział, że odchodząc dzisiaj może już nigdy więcej nie znaleźć klucza do jej serca. cierpiał, bo po raz kolejny los udowodnił mu, jak kruche bywa szczęście. pocałował ją w policzek, wdychając może już po raz ostatni zapach jej ciała .
|
|
 |
|
zwariować w kałuży tęczowego szczęścia. w różowym niebie! x33
|
|
 |
|
To przychodzi na ciebie nieoczekiwanie, kiedy się najmniej spodziewasz - w największym rozgwarze zabawy lub gdy wieczorem ulica wracasz do domu, podczas rozmowy z kimś najbliższym lub gdy zamykasz za sobą drzwi pokoju; nagle zaczynasz rozumieć swoją samotność. Jak ręka spadająca bezwładnie po szczeblach drabiny... Jak tonący, który wie, że dna stopami nie dosięgnie... Obyś wtedy miał siłę uwierzyć, że nie jesteś sam.
|
|
 |
|
pamiętam, jak kiedyś robiłeś z siebie idiotę, tylko po to bym się uśmiechnęła.
|
|
 |
|
Jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię .
|
|
 |
|
jestem tak żałosna, że aż samej nie chcę mi się w to wierzyć. za każdym razem, gdy usłyszę dźwięk telefonu, oczami wyobraźni, widzę, że to ty napisałeś. wciąż żyję przeszłością. a naiwność, to moje drugie imię.
|
|
 |
|
mądry głupiemu ustępuje i świat wygląda, jak wygląda.
|
|
 |
|
-mam ciężki charakter, wiesz, że potrafię zepsuć nawet najprostszą rzecz, miłość jest skomplikowana, jak to ją zepsuje co zrobisz? -będę ją kur.wa naprawiał.
|
|
|
|