 |
princesse.moblo.pl
niby do zakochania jeden krok a jak przyjdzie co do czego to musimy zapier.dalać milę.
|
|
 |
niby do zakochania jeden krok, a jak przyjdzie co do czego to musimy zapier.dalać milę.
|
 |
wydaje mi się, że miłość to takie coś czego nie ma. to takie coś, co sprawia, że nie ma litości. to tak jakby budować dom i palić wszystko wokół. bo miłość to słuchanie pod drzwiami, czy to pod jego butami skrzypią schody. miłość jest też wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety on wciąż mówi 'moja maleńka' i kiedy on patrzy jak ona je, a sam nie może przełknąć. miłość jest wtedy, kiedy on nie zaśnie zanim nie dotknie jej brzucha. wtedy, kiedy stoją pod drzewem, a on marzy żeby się przewróciło, bo będzie mógł ją osłonić.
|
 |
Wiesz, myślę sobie czasem, że wszystko biegnie za szybko.
|
 |
popatrzyła przez okno na bawiące się dzieci.. i przypomniała sobie jak to było kiedy to ona taka była.. szczęśliwa, wesoła.. wtedy jedyne co ją raniło to starte kolano albo stłuczony łokieć.. jaka jest teraz ? nadal wesoła.. tylko, że o wiele bardziej boli starte kolanko i stłuczony łokieć.. oraz słowa.. od bliskich.. obietnice.. zastanawiała się przez dłuższą chwilę jak może zmienić swoje życie.. po godzinie doszła do wniosku, że wspomnień nie wymaże, a dzieckiem będzie zawsze .. / xbanalnieskomplikowanax
|
 |
popatrzyłam do słownika.. byłeś pod słowami : bajka, magia i zniknięcie. / xbanalnieskomplikowanax
|
 |
przyszła do mnie wróżka.. powiedziała , że mogę wybierać. ucieszyłam się jak małe dziecko które dostało upragnioną zabawkę... zapytałam w czym mam wybierać.. odpowiedziała: cierpienie czy miłość ? z powątpieniem popatrzyłam się na nią i kazałam się jej zastanowić co za różnica . / xbanalnieskomplikowanax
|
 |
niczego mi nie obiecywał. ale wydawało mi się, że słowa 'kocham Cię', do czegoś zobowiązują. /abstracion
|
 |
denerwują Cię moje kolorowe rajstopy, sztuczne rzęsy, czerwone paznokcie, fakt, że lubię kaloryczną colę oraz balonową gumę do żucia. pieprz się. / abstracion
|
 |
to nic, że ktoś cię poniża. że ktoś, cię zrównuje z ziemią, i niszczy. najgorzej, jest gdy zaczynasz, wierzyć, w to, co inni ci mówią. gdy przez twoją podświadomość, zaczynają się przejawiać myśli, że nie jesteś nic wart. / abstracion.
|
 |
niechcący nadepnęłam świat, który leżał u moich stóp. / abstracion.
|
 |
chodź! - krzyknęła pociągając go za rękaw. - wypijemy, za moją naiwność i Twoją obojętność. / abstracion.
|
 |
osunęła się pod nogami. nie wiedziała co ma zrobić. jak zareagować. rodzicie, nie dali jej wskazówek, co zrobić, gdy zobaczy się swoją najlepszą przyjaciółkę, namiętnie całującą Twojego chłopaka. bądź chłopaka, namiętnie całującego Twoją przyjaciółkę. czasami, trudno to ustalić, jednak boli równie, mocno. / abstracion.
|
|
|