 |
|
noworoczne postanowienie, zasypiać i budzić się przy Tobie
|
|
 |
|
jak dobrze było zasnąć w Twoich ramionach
|
|
 |
|
cieszę się, że widzę Ciebie znów
|
|
 |
|
trzy opakowania chusteczek, ciepły koc, herbata i gigabajty smutnych piosenek.
|
|
 |
|
w nim znajduję wszystko, czego Tobie brakowało.
|
|
 |
|
- Idź się puknij, głupku. - Uważaj, żebym ja Cię przypadkiem nie puknął. - Najpierw zastanów się czy na pewno masz czym. - Jesteś taka niegodziwa, kochanie. Nie wiem, za co ja Cię tak kocham. / jak ja uwielbiam moich przyjaciół
|
|
 |
|
wracasz do domu i ściągając buty rzucasz klucze na stolik. torbę zostawiasz gdzieś w korytarzu i biorąc ze stołu jabłko wgryzasz się w nie siadając na blacie szafy. w radiu dyktują Ci kolejne wiadomości ze świata, a w nierozgrzanej jeszcze mikrofalówce odmraża się Twoja zapiekanka. telefon od kilku dni nie wydawał z siebie żadnego dźwięku, a twoje słowa odbiera jedynie ściana. przyjaciele ? byli. szkoda, że tylko wtedy, gdy czegoś potrzebowali. z wrogami jest inaczej - są i będą zawsze, bez względu na wszystko, tyle że nie możesz na nich polegać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zbyt dużo ludzi zniknęło z mojego życia z dnia na dzień, żebym teraz się tym przejmowała.
|
|
 |
|
Jesteśmy przesiąknięci
dymem z papierosów, cytrynówką, upodleniem.
Mamy to w genach,
Niszczenie się, upadanie na samo dno.
Nie próbuj nas zrozumieć,
Nie próbuj nas ratować.
|
|
|
|