 |
|
mam już trochę dość łez towarzyszących mi przy każdym kroku, każdego dużego westchnienia, ciężkich kroków i smutnej twarzy
|
|
 |
|
przy nim zapominam, otwieram piwo, smieje się, strzelam kapslem i odpalam szluga, zapominam, wiesz? na godzinę, dwie, trzy, na noc, ale zapominam
|
|
 |
|
i ta moja pijacka szczerość i łzy i ta twoja obojętność
|
|
 |
|
zapominam, praktycznie co wieczór zawsze zapominam o tym całym syfie, to nic, że najpierw muszę się poodbijać od ścian, być zaprowadzona pod samo łóżko, to nic, że rano muszę sprzątać pety i butelki, nicsięzemnązłegoniedzieje.
|
|
 |
|
"Jestem tu i teraz, robię to, co chcę robić dziś."
|
|
 |
|
Najgorzej jest uciekać od cierpienia, zwłaszcza tego związanego z miłością. Są ludzie, którzy kiedyś kochali, potem zawiedli się i dlatego nie chcą już nikogo kochać i sami skazują siebie na samotność. To straszne. Musisz zapamiętać, że uciekając od miłości, uciekasz od życia, zamykasz się w sobie i nie potrafisz zrozumieć, dlaczego nic się nie układa, a powód jest błahy: masz zakluczone serce, nie używasz go i nie potrafisz otworzyć się na piękno, jakie oferuje ci świat. Najgorzej jest bać się zaufać i tracić przez to kolejne szanse, jakie podsuwa los.
|
|
 |
|
"Na pozór wszystko gra. Uśmiecham się tak, jak jest to ogólnie przyjęte, nie za szeroko, nie za wąsko. Tak w sam raz. Jestem zawsze pogodny i uprzejmy dla wszystkich. Ludzie szanują mnie za to. Tylko wewnątrz cichy głosik krzyczy „kurwa mać!”."
Gustaw Padruski "Danse makabre"
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam zobaczyć cię smutnego
Myślałam, że chcesz tego samego dla mnie.
|
|
 |
|
gdzie jesteś kiedy wszystko się wali?
|
|
 |
|
"Powiadają, że kobiety polskie mają szczególnego rodzaju kaprysy. Uczucie głębokie,
lekkomyślność niespodziewana, poświęcenie stoickie, namiętność gorąca, chłód lodowaty -
wszystko łączy się w ich duszy" Hoffman
|
|
 |
|
Kurwa jak źle, jak niesamowicie źle, tracę to, ślizgam się i właściwie nie wiem co robię, nie wiem jak mogłam tak wszystko w sobie zjebać i nie wiem dlaczego, nie robię nic, żeby to naprawić, nienawidzę się za to, ale wciąż milczę, spełniam polecenia, upijam się i oddaje w czyjeś ręce, chociaż kurwa wiem, że jestem tam tylko maskotką, że bez Ciebie nic nie znaczę i że bez Ciebie już nigdy się nie podniosę, no kurwa, przecież ja nawet pisać już nie umiem, nie mam niczego, nikogo, nie mam pojęcia kurwa co ja właściwie odpierdalam, no kurwa, musisz to dostrzec, tylko Ty jesteś w stanie dostrzec jak bardzo wszystko w sobie spierdoliłam, tylko Ty jesteś w stanie mnie z tego wyciągnąć, bo wiesz, mimo, że tak bardzo wariuje, to ja już wiem, ja w końcu to zrozumiałam, nie chcę już być taka, już nigdy nie chcę być wolna, nie mieć żadnych zobowiązań i nikim się nie martwić, nie chce wolności i pustej frajdy, chcę Ciebie, przy Tobie tamto wszystko, nic kurwa nie znaczy.
|
|
|
|