 |
|
wystarczyło spojrzeć w Jego oczy. tam widniała odpowiedź, która pod żadnym pozorem nie chciała przejść Mu przez gardło. kochał, jak wariat. mój... wariat.
|
|
 |
|
Idź na frytki, chuju brzydki XDDD / facebook ♥
|
|
 |
|
"Wypierdalaj" - krótko, zwięźle i na temat gdy ktoś Cię naprawdę wkurza.
|
|
 |
|
-Weź dwie
-Nie no po co dwie jedna wystarczy.
-proszę Cię weź dwie
-nie no nie wypijemy przecież dwóch
-no weź dwie na moją odpowiedzialność
-no dobra, poproszę skrzynkę wódki i dwie oranżady.
|
|
 |
|
-skąd wiesz? -z fejsbuka.
|
|
 |
|
uwielbiam śmiać się z Twojej dziewczyny.
|
|
 |
|
znają mnie osoby o których istnieniu nie mam KURWA ZIELONEGO pojęcia...
|
|
 |
|
wiesz, co boli mnie najbardziej? Twoje cholerne łapanie się pierwszych lepszych obelg i rzucanie nimi w moim kierunku. pomyśl - uważasz, że będąc tą dziwką, której miano mi przypisujesz, wahałabym się, choć chwilę, czy zwyczajnie - wskoczyłabym Twojemu przyjacielowi do łóżka? znam granice. kochałam Cię, idioto. nadal kocham.
|
|
 |
|
zacisnęłam dłoń na koszulce, którą miałam na sobie podciągając ją do nosa. wciągnęłam do nozdrzy intensywny zapach - Jego zapach. nie zważając na łzy wstępujące na policzki wybuchnęłam śmiechem, cichym, szyderczym. butelka bolsa zachwiała mi się w ręku i w kolejnej sekundzie jeden haust zaczął wsiąkać w materiał. - przepraszam, kotek. - wymruczałam pod nosem starając się zatrzeć plamę. brakowało mi Go, w chuj tęskniłam, choć jeszcze kilka dni wcześniej śmiało powiedziałam Mu w twarz, że nie jest mi potrzebny, że dam sobie radę bez Niego.
|
|
 |
|
zgodnie z przepowiednią, w wakacje 2011 zniszczyłam się totalnie. Ty mnie zniszczyłeś..
|
|
 |
|
wcale nie jestem zazdrosna ale usmaż się w piekle, szmato.
|
|
|
|