 |
|
lubię sposób w jaki niekiedy poruszają się Jego nozdrza przy atakach śmiechu. lubię jak wymawia moje imię, perfekcyjnie naciskając na każdą literę z osobna. lubię, gdy mierzwi dłonią moje włosy psując efekt minut poświęconych rano na związanie wszystkich kosmyków w miarę ogarnięty kucyk. lubię Jego ramiona, i błogie zatracanie się w nich. lubię oddech wypływający przez Jego usta wprost na moją szyję i kark. lubię Go całego i patrząc na to, ile mi daje, żałuję, że więcej poczuć po prostu nie potrafię.
|
|
 |
|
Kiedy ktoś cię kocha, to inaczej wymawia twoje imię.
tak, że wiesz, że w jego ustach jest bezpieczne.
|
|
 |
|
pomijając nawet fakt, że nie mam głowy do chociażby zjedzenia śniadania, posprzątania w pokoju, czy podlania kwiatków - wypadałoby w końcu poukładać to życie.
|
|
 |
|
skurwysyństwo to nie choroba. to nieodłączna, wrodzona cecha każdego faceta. /happylove
|
|
 |
|
Pies przyjdzie na zawołanie. Kot odbierze wiadomość i skontaktuje się z tobą w wolnej chwili.
|
|
 |
|
I do celu dochodzi tak niewielu, bo niewielu potrafi znaleźć cel bo niewielu miało prawdziwą wiare w to, że w ogóle mogą dojść..
|
|
 |
|
nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo..
|
|
 |
|
pytam Boga czy rozda lepsze karty, bo kurwa mam wrażenie, że to jakieś żarty..
|
|
 |
|
nie powiem jak mi Ciebie brak bo nie ma takich słów..
|
|
 |
|
czujesz ten klimat jak w pierdolonej windzie, choć ciałem jesteś tam, to myślami gdzie indziej..
|
|
|
|