 |
|
kocham człowieka, który wymyślił wódkę, ale rano chuja nienawidzę.
|
|
 |
|
przyczyna problemów tkwi w Twojej psychice.
|
|
 |
|
nie, nie pokłóciliśmy się, my się rozpadliśmy..
|
|
 |
|
zniknij raz na zawsze albo raz na zawsze zostań.
|
|
 |
|
i gdy gadam z tobą tylko jak z kumplem życie staje sie prostsze.
|
|
 |
|
i tymi słowami zjebałeś mi mój zajebisty humor -.-
|
|
 |
|
a co jeśli już zapomniałam, jak to było być obok Ciebie? / smacker_
|
|
 |
|
i im więcej razy życie kopie po dupie, tym szybciej potem mam wyjebane. / smacker_
|
|
 |
|
wolę się wściekać niż płakać. na dobrą sprawę przez to wszystko uroniłam tylko parę łez, ten jeden raz przy ludziach, kiedy po alkoholu w porę się nie ogarnęłam, a jak przychodzi co do czego, to sukę zapierdoliłabym raz po razie, wielokrotnie. / smacker_
|
|
 |
|
Ona ma cycki, ja mam mózg. Chyba nie muszę pisać, co wybrał.
|
|
 |
|
na początku żyliśmy złudzeniami. od jednego sukcesu do drugiego, zapatrzeni w siebie, roześmiani, szczęśliwi. nadal pamiętam jak ściskał mnie, prawie łamiąc kości i obracał w powietrzu świętując zwycięstwo. ale to zniknęło, wraz z motylkami w brzuchu i blaskiem w oczach. po tym pamiętam już tylko jak codziennie wracał styrany do domu, mijał mnie w korytarzu bez słowa i ignorując fakt, jak dużo czasu poświęciłam na przygotowanie kolacji padał na łóżko. taka tam, codzienność. / smacker_
|
|
 |
|
niesamowicie bardzo lubił patrzeć głęboko w oczy i widzieć jak kolejne dziewczyny onieśmielone jego natarczywością, odwracały spłoszony wzrok. bawiło go to. uważał, ze są słabe i naiwne. zbyt słabe na samotne życie. ja za każdym razem podtrzymywałam jego spojrzenie do granic możliwości. w jego oczach byłam silna, zbyt silna na życie z kimś. / smacker_
|
|
|
|