 |
|
Mówię ci Mała, za ciebie ja dziękuje panu każdego dnia, sprawiłaś że śwait znów się uśmiecha.
|
|
 |
|
Sport to zdrowie, każdy włoski piłkarz ci to powie :D
|
|
 |
|
Powiedz mu że żyjesz, ja bym od tego zaczął!
|
|
 |
|
Spójrz teraz na siebie... martwy, proch... Cholera, Ivory. Po tylu latach palenia... Kto by pomyślał, że twoja dupa będzie teraz palona?
|
|
 |
|
Dam ci tysiąc pięćset sto gwiazd...
|
|
 |
|
Rodzice w domach pełnych miłości, dają nam życie w inkubatorach zamiast wolność.
|
|
 |
|
Zarażaj ludzi uśmiechem, nawet wtedy kiedy nie masz powodów do radości... !:)
|
|
 |
|
To wtedy z moich oczu wydobyły się łzy..Ale nie były to łzy smutku, a wręcz odwrotnie.Były to łzy szczęścia! Weszłam do domu zamykając drzwi i od razu udałam się do okna, by ostatni raz tego dnia na niego spojrzeć.Stał i wpatrywał się w okno w nadziei,że coś dojrzy.I dojrzał.Mnie.Uśmiechnął się po czym sięgnął do kieszeni kurtki i wyjął telefon po czym wybrał numer.-Zapomniałeś czegoś?-spytałam odbierając telefon.-Tak,zapomniałem Ci powiedzieć..że bardzo mocno Cię kocham i,że juz tęsknie.Aa i zdejmij kurtkę,bo się zgrzejesz-powiedział,po czym się rozłączył,uśmiechnął się szerzej, puścił oczko i odszedł.Stałam tam pare minut patrząc jak znika,po chwili otrzymałam smsa:'Mówiłem Ci byś zdjęła kurtkę,bo będziesz chora! ;Asia "Po moich policzkach leciały ciche,delikatne łzy.Łzy szczęścia,za którymi tęsknie do dzis..wierząc,że tylko takie będą odwiedzać moje policzki..
|
|
 |
|
Przestań się śmiać, mogę Cię schować w sercu, gdzieś tak daleko gdzie nie znajdzie nas nikt
|
|
 |
|
Rozpędziłam się za bardzo, mając cię za 'number one'
|
|
 |
|
Cholera, Ivory! Nie wiedziałem, że możesz pachnieć tak dobrze, czarnuchu.
|
|
 |
|
Chciała zostać gwiazdą, była gwiazdą na jego niebie... Ale to było dla niej za mało!
|
|
|
|