 |
|
jak widzę te twoje chude patyki to jestem pełna podziwu, jakim cudem możesz zachować równowagę. przecież wystarczy podmuch wiatru i już leżysz.
|
|
 |
|
mój sens życia ma mnie w dupie.
|
|
 |
|
Zakochałam się w jego łobuzerskim uśmiechu i wybujałych, kochających, ale nieobecnych oczach.
|
|
 |
|
Wystarczyło, że pomyślałam o nim: o jego głosie, jego hipnotycznym spojrzeniu, magnetycznej sile osobowości.
|
|
 |
|
A różnica między nami jest taka: Gdy Ty się napierdolisz, przypominasz sobie o mnie, A gdy ja się napierdolę, zapominam o Tobie.
|
|
 |
|
leżę na podłodze, gadam z sufitem i pije wódkę z kaloryferem.
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę Twojego nieobecnego wzroku utkwionego na mnie
|
|
 |
|
w wersjach roboczych mnóstwo niewysłanych esemesów do ciebie . jedne rozpaczliwie wołające o twój powrót , drugie przepełnione gniewem i wulgaryzmami , jedne po prostu wyjaśniające wszystko . pisząc kolejnego wciąż mam nadzieję , że kiedyś go wyślę . wyślę . napewno - ale jeszcze nie teraz . / tymbarkoholiczka
|
|
|
|