głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika eksperymentalna

Cześć. Pamiętasz mnie jeszcze? Kiedyś nazywałeś mnie całym swoim światem  całowałeś w czoło na dzień dobry  tuliłeś całymi nocami i dopisywałeś do swojej przyszłości. Obserwowałeś każdy mój ruch  uśmiechałeś się w najmniej oczekiwanych momentach i całowałeś  gdy tylko nie poświęcałam Ci kolejnego momentu. Czasem chyba też złościłeś się  kiedy nie traktowałam siebie poważnie  jednak wierzyłeś we mnie  tak mi się wydaje. Momentami wydawało mi się też  że mnie kochasz. Pamiętasz?   Endoftime.

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Cześć. Pamiętasz mnie jeszcze? Kiedyś nazywałeś mnie całym swoim światem, całowałeś w czoło na dzień dobry, tuliłeś całymi nocami i dopisywałeś do swojej przyszłości. Obserwowałeś każdy mój ruch, uśmiechałeś się w najmniej oczekiwanych momentach i całowałeś, gdy tylko nie poświęcałam Ci kolejnego momentu. Czasem chyba też złościłeś się, kiedy nie traktowałam siebie poważnie, jednak wierzyłeś we mnie, tak mi się wydaje. Momentami wydawało mi się też, że mnie kochasz. Pamiętasz? / Endoftime.

Chciałabym żeby wrócił. Żeby był. Żeby pokazał  że to co było między nami tak naprawdę nigdy się nie skończyło. I mocno przytulił  tak jak dawniej. Nie chcę wielkich rozmów  wielkich wyznań. Chcę po prostu żeby tutaj był i już nie odchodził. Boże  tak go kocham. Boże  tak go kocham  że nie pamiętam już jak to jest nie cierpieć z powodu jego nieobecności. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Chciałabym żeby wrócił. Żeby był. Żeby pokazał, że to co było między nami tak naprawdę nigdy się nie skończyło. I mocno przytulił, tak jak dawniej. Nie chcę wielkich rozmów, wielkich wyznań. Chcę po prostu żeby tutaj był i już nie odchodził. Boże, tak go kocham. Boże, tak go kocham, że nie pamiętam już jak to jest nie cierpieć z powodu jego nieobecności./esperer

Tak  zranił mnie. Wykręcił moje serce jak szmatę i odszedł. Ludzie zawsze odchodzą. Ale to nic  potem wracają  przepraszają  odgrywają scenki  że niby przykro  a potem pach  znowu mogłabyś wycierać organem z klatki piersiowej podłogę. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Tak, zranił mnie. Wykręcił moje serce jak szmatę i odszedł. Ludzie zawsze odchodzą. Ale to nic, potem wracają, przepraszają, odgrywają scenki, że niby przykro, a potem pach, znowu mogłabyś wycierać organem z klatki piersiowej podłogę./esperer

On odszedł  ja zostałam. Nigdy się z tym nie pogodziłam. Nigdy już nie czułam się jakbym miała miejsce na ziemi. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

On odszedł, ja zostałam. Nigdy się z tym nie pogodziłam. Nigdy już nie czułam się jakbym miała miejsce na ziemi./esperer

Musisz w siebie uwierzyć  mała. Jeśli Ty tego nie zrobisz  to nie znajdziesz miejsca  gdzie jeszcze będziesz szczęśliwa. Inni mogą mówić  że cudownie  że dobrze  że najlepiej i idealnie  ale najważniejsze żebyś mogła powiedzieć to też Ty. Wiem  czasami trudno się podnieść kiedy ostatnio życie robiło wszystko  aby utrudnić krok w przód  ale jeśli nie teraz to kiedy? Bo przyjdzie moment kiedy będzie za późno na wiarę i wiesz co wtedy? Dopalisz się w ciszy  spłoniesz na marne. Po prostu uwierz w siebie  pokochaj siebie i żyj dla siebie. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Musisz w siebie uwierzyć, mała. Jeśli Ty tego nie zrobisz, to nie znajdziesz miejsca, gdzie jeszcze będziesz szczęśliwa. Inni mogą mówić, że cudownie, że dobrze, że najlepiej i idealnie, ale najważniejsze żebyś mogła powiedzieć to też Ty. Wiem, czasami trudno się podnieść kiedy ostatnio życie robiło wszystko, aby utrudnić krok w przód, ale jeśli nie teraz to kiedy? Bo przyjdzie moment kiedy będzie za późno na wiarę i wiesz co wtedy? Dopalisz się w ciszy, spłoniesz na marne. Po prostu uwierz w siebie, pokochaj siebie i żyj dla siebie./esperer

Musisz w siebie uwierzyć  mała. Jeśli Ty tego nie zrobisz  to nie znajdziesz miejsca  gdzie jeszcze będziesz szczęśliwa. Inni mogą mówić  że cudownie  że dobrze  że najlepiej i idealnie  ale najważniejsze żebyś mogła powiedzieć to też Ty. Wiem  czasami trudno się podnieść kiedy ostatnio życie robiło wszystko  aby utrudnić krok w przód  ale jeśli nie teraz to kiedy? Bo przyjdzie moment kiedy będzie za późno na wiarę i wiesz co wtedy? Dopalisz się w ciszy  spłoniesz na marne. Po prostu uwierz w siebie  pokochaj siebie i żyj dla siebie. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Musisz w siebie uwierzyć, mała. Jeśli Ty tego nie zrobisz, to nie znajdziesz miejsca, gdzie jeszcze będziesz szczęśliwa. Inni mogą mówić, że cudownie, że dobrze, że najlepiej i idealnie, ale najważniejsze żebyś mogła powiedzieć to też Ty. Wiem, czasami trudno się podnieść kiedy ostatnio życie robiło wszystko, aby utrudnić krok w przód, ale jeśli nie teraz to kiedy? Bo przyjdzie moment kiedy będzie za późno na wiarę i wiesz co wtedy? Dopalisz się w ciszy, spłoniesz na marne. Po prostu uwierz w siebie, pokochaj siebie i żyj dla siebie./esperer

Inni mogą mówić  że to takie proste. Popłaczesz kilka miesięcy  poboli  poboli i przestanie. Tylko wiesz co? Ja nie płakałam. Nie uroniłam ani jednej łzy  chociaż przecież od wewnątrz płynęły ich strumienie. Nie nosiłam żałoby tak  aby inni widzieli. Nie byłam smutna ani kilka godzin  ani tygodni  ani miesięcy. Ja po prostu zostałam wyprana ze wszystkich uczuć. Ich gadanie  że minie  było tylko pustymi obietnicami. W końcu co mieli powiedzieć? Miałam ryczeć  wyć z bólu  objadać sie słodyczami i zamknąć w domu  a ja? Nic z tych rzeczy. Umierałam w sobie  powoli  ale skutecznie. I kiedy wszyscy myśleli  że się już pozbierałam  to właśnie wtedy serce pękło o ten jeden raz za dużo. esperer

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Inni mogą mówić, że to takie proste. Popłaczesz kilka miesięcy, poboli, poboli i przestanie. Tylko wiesz co? Ja nie płakałam. Nie uroniłam ani jednej łzy, chociaż przecież od wewnątrz płynęły ich strumienie. Nie nosiłam żałoby tak, aby inni widzieli. Nie byłam smutna ani kilka godzin, ani tygodni, ani miesięcy. Ja po prostu zostałam wyprana ze wszystkich uczuć. Ich gadanie, że minie, było tylko pustymi obietnicami. W końcu co mieli powiedzieć? Miałam ryczeć, wyć z bólu, objadać sie słodyczami i zamknąć w domu, a ja? Nic z tych rzeczy. Umierałam w sobie, powoli, ale skutecznie. I kiedy wszyscy myśleli, że się już pozbierałam, to właśnie wtedy serce pękło o ten jeden raz za dużo./esperer

Nie pozbierasz się tak łatwo  nie zlepisz siebie w idealną całość tak po prostu  nie wstaniesz i nie zaczniesz walczyć. Musisz uświadomić sobie  że już nigdy nie będziesz tą samą osobą  że patrząc w lustro nie zobaczysz siebie sprzed kilku lat. Zmieniłaś się diametralnie  wręcz nie do poznania. Jesteś już innym człowiekiem  zepsutym i roztarganym. Pozwoliłaś  by ktoś mógł grzebać w twoim wnętrzu jak w zepsutej zabawce. Liczyłaś  że to wszystko naprawi i znów będzie jak wcześniej. Nie wiedziałaś tylko  że masz do czynienia z amatorem.   yezoo

namalowanaksiezniczka dodano: 20 grudnia 2014

Nie pozbierasz się tak łatwo, nie zlepisz siebie w idealną całość tak po prostu, nie wstaniesz i nie zaczniesz walczyć. Musisz uświadomić sobie, że już nigdy nie będziesz tą samą osobą, że patrząc w lustro nie zobaczysz siebie sprzed kilku lat. Zmieniłaś się diametralnie, wręcz nie do poznania. Jesteś już innym człowiekiem, zepsutym i roztarganym. Pozwoliłaś, by ktoś mógł grzebać w twoim wnętrzu jak w zepsutej zabawce. Liczyłaś, że to wszystko naprawi i znów będzie jak wcześniej. Nie wiedziałaś tylko, że masz do czynienia z amatorem. [ yezoo ]

 Być może w ustach osoby w moim wieku zabrzmi to trochę głupio  ale chcę  żeby wszystko było jasne: należę do ludzi  którzy lubią być sami. Podkreślę to raz jeszcze: jestem osobą  która nie cierpi z powodu samotności. Godzina lub dwie codziennego samotnego biegania  podczas których z nikim nie rozmawiam  oraz kolejne cztery czy pięć godzin samotnego siedzenia za biurkiem nie są dla mnie ani trudne  ani nużące. Mam taką skłonność od najwcześniejszych lat  kiedy   mając wybór   znacznie bardziej wolałem czytać książki albo słuchać w skupieniu muzyki  niż spotykać się z innymi. Zawsze mam mnóstwo pomysłów na to  co mogę robić sam.   Haruki Murakami  O czym mówię  kiedy mówię o bieganiu .

egoistycznie-tak dodano: 19 grudnia 2014

"Być może w ustach osoby w moim wieku zabrzmi to trochę głupio, ale chcę, żeby wszystko było jasne: należę do ludzi, którzy lubią być sami. Podkreślę to raz jeszcze: jestem osobą, która nie cierpi z powodu samotności. Godzina lub dwie codziennego samotnego biegania, podczas których z nikim nie rozmawiam, oraz kolejne cztery czy pięć godzin samotnego siedzenia za biurkiem nie są dla mnie ani trudne, ani nużące. Mam taką skłonność od najwcześniejszych lat, kiedy - mając wybór - znacznie bardziej wolałem czytać książki albo słuchać w skupieniu muzyki, niż spotykać się z innymi. Zawsze mam mnóstwo pomysłów na to, co mogę robić sam." Haruki Murakami "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu".

Moje nie były tak zmęczone.  Moje nigdy nie były tak pełne bólu. Nigdy nie były tak wielkie  i tak małe za razem.  Czy nadal są zwierciadłem mojej duszy? A jeśli tak  to cóż za potwór we mnie drzemie.  Nikt nie będzie go potrafił ujarzmić. Nikt go nie zrozumie.  I tak się zatacza koło.  Mój przyjacielu

egoistycznie-tak dodano: 19 grudnia 2014

Moje nie były tak zmęczone. Moje nigdy nie były tak pełne bólu. Nigdy nie były tak wielkie i tak małe za razem. Czy nadal są zwierciadłem mojej duszy? A jeśli tak, to cóż za potwór we mnie drzemie. Nikt nie będzie go potrafił ujarzmić. Nikt go nie zrozumie. I tak się zatacza koło. Mój przyjacielu

Powiedz mi  w którym momencie dorośliśmy?  Kiedy zaczęliśmy przejmować się głupotami a zostawiliśmy za sobą to  co na prawdę było istotne?  Kiedy urwały się te rozmowy  rozmyślania o świecie  problemy duszy  złamane aury  blask w oczach.  Kiedy sprzedaliśmy się  jak ladacznice  komercji  czasowi  który żąda coraz większych cen  za bieg.  Spójrz mi w oczy  uderz mnie w twarz  wykrzycz mi  kim się stałam  a to kim chciałam być.  Jak daleko są od siebie te dwie osoby?  Co je poróżniło podczas mojej krótkiej przygody?  Wytłumacz mi  jak dalej stawiać kroki  skoro już na tym etapie wiem  że pożądam w złym kierunku.  Czy moje marzenia rzeczywiście były aż tak nieistotne?  Przekraczając kolejne etapy  zastawiam części swojej duszy  oddaje je w dobre ręce  tego który je wyleczy  Czy aby iść dalej  muszę na nowo je odszukać?  Budzę się na nowo  kolejne poranki  moja twarz jest taka inna.  Nie ma na niej zmarszczek  gładka skóra. Twarz dziecka.  Tylko te oczy  widziałeś je ostatnio?  Nie wiem do kogo należą.

egoistycznie-tak dodano: 19 grudnia 2014

Powiedz mi, w którym momencie dorośliśmy? Kiedy zaczęliśmy przejmować się głupotami a zostawiliśmy za sobą to co na prawdę było istotne? Kiedy urwały się te rozmowy, rozmyślania o świecie problemy duszy, złamane aury, blask w oczach. Kiedy sprzedaliśmy się, jak ladacznice, komercji czasowi, który żąda coraz większych cen, za bieg. Spójrz mi w oczy, uderz mnie w twarz, wykrzycz mi kim się stałam, a to kim chciałam być. Jak daleko są od siebie te dwie osoby? Co je poróżniło podczas mojej krótkiej przygody? Wytłumacz mi, jak dalej stawiać kroki skoro już na tym etapie wiem, że pożądam w złym kierunku. Czy moje marzenia rzeczywiście były aż tak nieistotne? Przekraczając kolejne etapy, zastawiam części swojej duszy oddaje je w dobre ręce, tego który je wyleczy Czy aby iść dalej, muszę na nowo je odszukać? Budzę się na nowo, kolejne poranki, moja twarz jest taka inna. Nie ma na niej zmarszczek, gładka skóra. Twarz dziecka. Tylko te oczy, widziałeś je ostatnio? Nie wiem do kogo należą.

chcę  żeby było jak dawniej.

truskawkova dodano: 18 grudnia 2014

chcę, żeby było jak dawniej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć