 |
|
To że się nie odzywam, to że nie odpisuję to nie dla Tego że nie chcę. To dlatego że nie mogę. - tak wyglądała prawda którą On znał. Ona o tym nie wiedziała myślała, że się złości, że specjalnie nie daje znaku życia. On nie chciał jej skrzywdzić, chciał jej szczęścia.
|
|
 |
|
W końcu nadejdzie taki wieczór kiedy usiądziesz, włączysz swoją ulubioną muzykę i poczujesz się niebywale lekko. Uświadomisz sobie, że już od jakiegoś czasu nie płaczesz za nim, że tęsknota nie wypala od środka, a ból zelżał. Naprawdę nadejdzie taka chwila kiedy nabierzesz dystansu do tego uczucia i chociaż nie będziesz jeszcze w stu procentach wolna, to odczujesz sporą ulgę. I wtedy będziesz pewna, że pierwszy etap walki masz już daleko za sobą i możesz odetchnąć, bo to co najgorsze minęło. / napisana
|
|
 |
|
Tak TY! Chodź tu! Dokładnie TY. Chodź usiądź obok mnie. Porozmawiajmy. Niech nasza rozmowa trwa całą wieczność. Wyjaśnijmy sobie niewyjaśnione. Bądźmy tylko my i nasze słowa.
|
|
 |
|
Jak mamy odpowiadać na niezadane pytania? Zagadka która nie ma rozwiązania. Tajemnica o której nikt nie wie. Coś czego nikt pojąć nie może. Przyjaźń, miłość, przeszłość (przyszłość)?
|
|
 |
|
Bycie wiernym dwóm wspaniałym kobietą to rzecz niewykonalna. Chcąc postąpić dobrze, zawsze zrobi się coś źle. Będąc wiernym jednej, łamiemy serce drugiej. Słowo dane musi stać się słowem dotrzymanym. Jednak serce nie sługa... Czasami to jednak zbyt dużo gdy jest się zwykłym człowiekiem.
|
|
 |
|
A może tak dla odmiany, ja odejdę, a ludzie zostaną? /esperer
|
|
 |
|
Być rozdartym pomiędzy dwiema wspaniałymi kobietami. Najgorsza rzecz jaka się przytrafia w miłości. Z jedną spędzasz całe dnie, to Ona wypełnia każdą chwilę w Twoim życiu. Druga jest ucieczką myśli. Wracasz do niej myślami, wspomnieniami. Każda myśl sprawia Ci przyjemność. Nie masz złych myśli. Nie miała ona Cię jak skrzywdzić. Jest tak blisko a za razem tak daleko.
|
|
 |
|
Moja bezsilność co do wielu spraw zawsze ma swój koniec w kąciku oka.
|
|
 |
|
Wiesz, kiedy ból jest tak wielki, że nie możesz oddychać. Serce spowalnia swój rytm, źrenice się zwężają, a Ty czujesz fizyczne cierpienie, chociaż przecież nawet nikt Cię nie dotyka. Kiedy masz kolejną z rzędu bezsenną noc, kiedy rano już wiesz, że ten dzień nie będzie różnił się niczym od poprzednich. Masz świadomość, że oto upadłaś już tak nisko, że nikt nie jest w stanie po Ciebie sięgnąć i Cię podnieść. Nawet nie płaczesz, oduczyłaś się już dawno temu, przecież to i tak niczego nie zmienia, prawda? Uśmiech nie ma nic wspólnego ze szczęściem, a jedynie kolejnym teatrzykiem, gdy unosisz te kąciki ust, chociaż tak ciążą ku dołowi. Wiesz, kiedy będzie już tak kurewsko źle, kiedy przestaniesz widzieć nadzieję na lepsze jutro, kiedy Twoje życie zamieni się w równą pochyłą ku upadkowi... Ciesz się. Ciesz się, bo kiedy zupełnie skurwisz się z bólem, to znak, że teraz wszystko zacznie się układać, bo oto nie zaznasz już niczego gorszego od tego co właśnie przeszłaś./esperer
|
|
 |
|
czasami nie chodzi o to, aby zmieniło się na lepsze. najczęściej chodzi o to, aby zmieniło się na cokolwiek.
|
|
 |
|
Na pewno są jeszcze normalni faceci. Mój były zagarnął tyle skurwysyństwa dla siebie, że musiało dla kogoś braknąć./esperer
|
|
|
|