 |
|
mogę chyba określić to jako marzenie; małe, ledwo co znaczące cokolwiek, ale jednak - marzenie. chcę, żeby się starał i co do calu planował ten wieczór, żeby wyciągnął mnie na seans, a potem planował przechadzanie się po okolicy. chcę, żeby, zaraz po wyjściu z budynku kina, deszcz pokrzyżował mu plany. chcę go u siebie lub siebie u niego, cokolwiek. długie rozmowy, jego ciepłe ramiona i drewno pękające w kominku. chcę siedzieć na chłodnych płytkach balkonu witając wschód słońca, pijąc gorącą kawę i otulając się kocem pełnym jego zapachu, słysząc w oddali jego ciche chrapanie.
|
|
 |
|
"Nie widziałem ciebie już pół roku, żyję samotnie.
Gdy o Tobie myślę to mi serce bije mocniej.
Gdy o Tobie myślę to puszczam muzykę głośniej.
Lecę, nie śpię, ale jestem jakby we śnie."
|
|
 |
|
Gdyby robienie jednego loda przedłużało życie o dzień to byłabyś nieśmiertelna, dziwko./esperer
|
|
 |
|
Wiem, że włanie teraz popełniam błędy, których za naprawdę niedługi czas będę żałowała jak niczego innego. Aczkolwiek wolę się teraz nacieszyć życiem. Póki jeszcze możliwość jest, by czerpać z niego co najlepsze./zpw
|
|
 |
|
Wyszedłwszy, popiwszy, nieogarniawszy, wróciwszy, ogarnąwszy./zpw
|
|
 |
|
mam tą świadomość, na nowo popełniam błędy, błędy życia, które kreślą rysy nie tylko na psychice, dźgając z całej siły w serce, niczym szarpanie skóry dłoni tak tępym kawałkiem potłuczonego szkła, idealnie pobudzając przy tym ból. stoję w miejscu, próbując wymówić szeptem choć jedno słowo, opisujące to jak cierpię, jak odczuwając przebijające ostrze, gdzieś pomiędzy żebrami, przeżywam kolejny marny dzień życia, tak naprawdę wciąż na nowo stawiając je nad przepaścią. próba odwagi, kiedy przez mgłę obserwujesz, jak to co kochasz, w znacznym stopniu oddala się od Ciebie. jak człowiek, któremu oddałeś siebie, swoje życie, gruntownie powierzając przy tym serce, nagle znika jakby za horyzontem, gdzieś w oddali, tak bez słowa, bez pożegnania, bez wartej podkreślenia, obietnicy powrotu. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jest weekend- jest impreza./zpw
|
|
 |
|
Cześć, czy wiesz jak wygląda mój każdy wieczór i ranek? Tak, to o Ciebie jest lament./zpw
|
|
 |
|
Więcej szmat w życiu nie potrzeba./zpw
|
|
 |
|
Opowiem Ci jak wygląda moje życie. Tutaj nie zawsze jest się na samym szczycie. Tutaj są rany, czas nie jest poukładany. Jedno jest tylko pewne- dla Ciebie zawsze będę./zpw
|
|
|
|