 |
|
Blaugana, dwa kolory, bordo-granat. są znane na całym świecie, tak jak w tych kolorach flaga pośrodku z herbem Barcy. które nosze w sercu zawsze. kibice innych klubów pokłońcie się raz na zawsze! cały świat zjednoczony pod tym szyldem, w tych barwach, pod tym herbem, a słychać tylko jedno: wielka Barca! następny jak chorągiew na wietrze, wierze w Nią jak inni fani, i zobacz, że nie blednę, tylko za swym klubem stanę, zawsze będzie murem strasznym, Barcelona jest mym życiem, dzięki niej jestem odważny, jesteśmy jej oddani, nas nigdy już nie straci, to coś więcej niż klub, jesteśmy dla niej tym samym, duma wszystkim, którzy dla niej oddali by swoje serce. ona w zamian potrafi zagrzać wszystkich o wiele więcej. to wzór do naśladowania. radość, duma, miłość, sława. wiesz, że serce bije dla niej? jej zawsze będzie bić dla nas.
|
|
 |
|
sama nie wiem jak nisko już upadlam, żyję bo żyję, a tak naprawdę wciąż leżę..
|
|
 |
|
rzygam tęczą :3 piórka odrastają.
|
|
 |
|
a miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem, miał się na mnie kurczyć świat, ale przede wszystkim miało być STO LAT ! STO LAT ! :c
|
|
 |
|
nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół i nie ma Cię, i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze że nie wiesz co u mnie, bo pękłoby Ci serce...
|
|
 |
|
ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham kurwa i nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne...
|
|
 |
|
to koniec, zabiliśmy w sobie wszystko,mogliśmy więcej, przykro... Zrobił to, przyznał się, a ja czuję się jakby ONA mi coś ukradła, coś najcenniejszego.. Znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi, nie wiem co robić, na niczym mi już nie zależy, żyję bo żyję, a tak naprawdę wciąż leżę...
|
|
 |
|
Jestem jak lunatyk, sprawiasz że robię się chora, jesteś naprawdę jedyną osobą, która potrafi zrobić to ze mną, ty właśnie sprawiasz, że jestem tak szalona,staję się wariatem, staję się obłąkana, właśnie staję się schizofrenikiem....
|
|
 |
|
wypluwam krew otwartą raną w moim sercu, nie chcę umierać a samotność jest mordercą / PEZET !
|
|
 |
|
odchodzisz już 30 raz, ale nie jest źle, przecież wiem że i tak kochasz mnie, wszak i ja kocham Ciebie i tak.. ale proszę Cię, wróć do mnie 30 raz...
|
|
 |
|
Tak często Cię widzę, choć tak rzadko spotykam,smaku Twego nie znam, choć tak często Cię mam na końcu języka..A kiedy już Cię prawie znam i łapię Cię za rękę by imię Twoje zgadnąć... potykam się na sznurowadle.... Bo Ty tak pięknie pachniesz...
|
|
 |
|
i tak po prostu, z dnia na dzień ,przestaliśmy dla siebie istnieć...
|
|
|
|