 |
|
zawsze byłeś dziwny. nigdy nie potrafiłam zrozumieć tego , że codziennie późnym wieczorem pisząc sprawdzałeś czy już śpię. traktowałeś napisanie mi 'dobranoc' jak obowiązek , miły obowiązek. nigdy też nie zrozumiem dlaczego tak bardzo walczyłeś o to by na mojej twarzy zawsze był uśmiech. ale za to Cię uwielbiałam, to mnie w Tobie fascynowało.
|
|
 |
|
'kiedys o mnie zapomnisz' - szepnął odchodząc. ' nie.
nigdy nie zapomnę tego ile łyżeczek cukru wsypujesz do herbaty. tego ,
że pijesz chłodną kawę. zawsze będe pamiętać każde Twoje słowo, każdy gest.
nie wymarzę z pamięci Naszej pierwszej rozmowy.
nigdy nie zapomnę Twojego zapachu i aroganckiego głosu. tego na którym boku uwielbiasz spać.
co śpiewasz pod prysznicem. nigdy nie zapomnę Twojego dotyku i delikatnych rąk.
rozumiesz ? nie zabierzesz mi wspomnień.'
|
|
 |
|
Genialnie jebiesz mi humor. Dziękuję.
|
|
 |
|
czasami potrafie smiac sie z byle powodu ale czasami nie potrafie powstrzymac lez przez Ciebie.
|
|
 |
|
Twoja kultura przesiąkneła seksem.
|
|
 |
|
Wiesz co, kocham Cię za to że masz piękne oczy, za piękny uśmiech, za włosy podobne do Justina Biebera. Ale nienawidzę Cię za to że codziennie dajesz mi nadzieję na wielką miłość. Choć to nie możliwe, sam dobrze o tym wiesz.
|
|
 |
|
` budząc się rano czując zapach róży. Która dostałam od Ciebie na moje 15 urodziny. Dziękuję braciszku;*
|
|
 |
|
Najbardziej lubiłam w Tobie uśmiech. Był tajemniczy. Teraz to nawet spojrzeć na Ciebie nie mogę, bo bierze mnie na wymioty.
|
|
 |
|
`Pamiętam jak siedziałam z przyjaciółmi pod klasa czekając na lekcje. Ale jedynie co robiłam to patrzyłam tylko na Ciebie. Przez 5 min byłam w Ciebie tak zapatrzona że nawet nie wiedziałam o czym oni rozmawiają. Jednak wiedziałam że to nie ma najmniejszego sensu ponieważ ty w tej chwili stałes ze swoją 'koleżanka' która trzymałeś za rękę. Ale nie potrafiłam się przestać patrzeć, ponieważ znaczysz dla mnie dużo. Nie wyobrażalnie dużo.
|
|
 |
|
Już nie raz przechodziłam trudne chwilę w swoim życiu. A to wszystko przez to że potrafisz dobrać dobra minę do złej gry. Nie raz ciełam się, nie raz chciałam się zabić. Wskoczyć pod pociąg a to wszystko przez takiego frajera jak Ty. Nie zasługujesz na żadna dziewczynę.
|
|
 |
|
- Kocham Cię;* !
- Że jak ? ;o
- No kocham Cię.!
- ale...
- tak wiem nie wyznaje się miłości siostrze na codzień;d Ale i tak Cię kocham;*
|
|
 |
|
- Elo ;*
- Hej. ;*
- Co tam.?
- spadam pa;*
zawsze kiedy chce z nim szczerze popisać zawsze musi spadać. Najbardziej boli mnie to że daje mi tą jebaną świadomość że nic dla niego nie znacze..
|
|
|
|