głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ejluus

 Miłość to mądra przyjaźń dwóch ludzi.

fuck.it.im.young dodano: 1 godzinę temu

"Miłość to mądra przyjaźń dwóch ludzi."

Bo jak z Tobą rozmawiam to czasami mnie denerwujesz  ale jak z Tobą nie rozmawiam to mnie denerwują wszyscy inni.

fuck.it.im.young dodano: dziś o 10:26

Bo jak z Tobą rozmawiam to czasami mnie denerwujesz, ale jak z Tobą nie rozmawiam to mnie denerwują wszyscy inni.

Nie bez powodu mówi się  że pierwszą miłość pamięta się najdłużej. Byłam pewna  że miałam już swój czas i on przeminął. Stworzyłam więc iluzję moich marzeń  a uczucia schowałam głęboko w sobie. A potem pojawiłeś się Ty i jednym spojrzeniem zburzyłeś cały fałszywy świat jakim się otoczyłam. Jeśli nie jesteś pierwszą miłością mojego życia   a nie jesteś   to powiem ci coś ważnego. Powiem to dosadniej. Bądź ostatnią miłością mojego życia.

fuck.it.im.young dodano: dziś o 00:42

Nie bez powodu mówi się, że pierwszą miłość pamięta się najdłużej. Byłam pewna, że miałam już swój czas i on przeminął. Stworzyłam więc iluzję moich marzeń, a uczucia schowałam głęboko w sobie. A potem pojawiłeś się Ty i jednym spojrzeniem zburzyłeś cały fałszywy świat jakim się otoczyłam. Jeśli nie jesteś pierwszą miłością mojego życia - a nie jesteś - to powiem ci coś ważnego. Powiem to dosadniej. Bądź ostatnią miłością mojego życia.

Pozwoliłam sobie uwierzyć  że tylko raz w życiu spotykamy człowieka nam pisanego. Miłość prawdziwą  taką jedyną  po której żadne inne nie mają znaczenia. Uwierzyłam  że tylko jeden człowiek jest nam pisany  a jego strata oznacza życiową przegraną. Wszystko przed nim i wszystko po  to tylko marna iluzja   fatamorgana naszych pragnień  tworzona przez nasz mózg. Byłam na tyle naiwna  że uwierzyłam  że już nic więcej mnie w życiu nie spotka. Żaden człowiek  któremu jestem pisana  miał już nie stanąć na mojej drodze i nie poruszyć tego co ukryłam na dnie swojej duszy. A było to silne uczucie  takie nad którym nie panowałam. To był mój własny  wewnętrzny pogrzeb.

fuck.it.im.young dodano: dziś o 00:42

Pozwoliłam sobie uwierzyć, że tylko raz w życiu spotykamy człowieka nam pisanego. Miłość prawdziwą, taką jedyną, po której żadne inne nie mają znaczenia. Uwierzyłam, że tylko jeden człowiek jest nam pisany, a jego strata oznacza życiową przegraną. Wszystko przed nim i wszystko po, to tylko marna iluzja - fatamorgana naszych pragnień, tworzona przez nasz mózg. Byłam na tyle naiwna, że uwierzyłam, że już nic więcej mnie w życiu nie spotka. Żaden człowiek, któremu jestem pisana, miał już nie stanąć na mojej drodze i nie poruszyć tego co ukryłam na dnie swojej duszy. A było to silne uczucie, takie nad którym nie panowałam. To był mój własny, wewnętrzny pogrzeb.

 Musisz odejść  wiesz? Nie ze względu na dni  które uciekają w marazmie między palcami. Nie przez wzgląd na mokre wciąż oczy czy spragnioną dotyku skórę. Nie dla szybkiego znalezienia Twojego zamiennika. Ale dla dobra serca  które zaczyna mi trawić żal i zazdrość  zmieniając w osobę  którą przestaję poznawać w lustrze.”   Lizz Murphy

he.is.my.hope dodano: wczoraj o 19:21

"Musisz odejść, wiesz? Nie ze względu na dni, które uciekają w marazmie między palcami. Nie przez wzgląd na mokre wciąż oczy czy spragnioną dotyku skórę. Nie dla szybkiego znalezienia Twojego zamiennika. Ale dla dobra serca, które zaczyna mi trawić żal i zazdrość, zmieniając w osobę, którą przestaję poznawać w lustrze.” / Lizz Murphy

jak mam ci zaimponować? milczeniem? chyba tak

mistrzhehe dodano: wczoraj o 09:35

jak mam ci zaimponować? milczeniem? chyba tak

I dopadła mnie samotność. Ale taka  na która nie pomogą codzienne rozmowy z przyjaciółmi ani czekolada. Na ta samotność jedynym lekarstwem jest obecność drugiego człowieka. Tej konkretnej osoby  przy której czujemy się potrzebni i kochani.  zdezelowana.

zdezelowana dodano: przedwczoraj o 23:15

I dopadła mnie samotność. Ale taka, na która nie pomogą codzienne rozmowy z przyjaciółmi ani czekolada. Na ta samotność jedynym lekarstwem jest obecność drugiego człowieka. Tej konkretnej osoby, przy której czujemy się potrzebni i kochani. /zdezelowana.

 Bądź osobą  dla której oni będą chcieli być bardziej wartościowi  a nie taką  która rezygnuje ze swoich standardów  tylko dlatego  że boi się  że nikt ich nie spełni. Nie będę ci wmawiał  że zasługujesz na więcej  bo to ty masz wiedzieć. Nie będę też kłamał  że na pewno znajdziesz kogoś  kto będzie do ciebie idealnie pasował  bo to brzmi kurewsko naiwnie i nikt tego nie wie. Wiem  za to  że nie musisz się spieszyć do przeciętności  bo na nią zawsze będziesz mieć czas.

fuck.it.im.young dodano: przedwczoraj o 16:45

"Bądź osobą, dla której oni będą chcieli być bardziej wartościowi, a nie taką, która rezygnuje ze swoich standardów, tylko dlatego, że boi się, że nikt ich nie spełni. Nie będę ci wmawiał, że zasługujesz na więcej, bo to ty masz wiedzieć. Nie będę też kłamał, że na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie do ciebie idealnie pasował, bo to brzmi kurewsko naiwnie i nikt tego nie wie. Wiem, za to, że nie musisz się spieszyć do przeciętności, bo na nią zawsze będziesz mieć czas."

  Dumna?    Jak diabli.    Uuu... Odezwiesz się?    Po co? Nienawidzi mnie.    Ale Ty ją nawidzisz.    Ale jak Ty to widzisz? Nie mogę ot tak pojawić się w jej życiu.     Możesz  tylko wydaje mi się  że się boisz. Boisz się konfrontacji i spojrzeć jej w oczy. A przed samym sobą się przyznać  że to ty zjebałeś.     Za dużo czasu już minęło i już jest za późno.    Na przeprosiny nigdy nie jest za późno. Poza tym zobacz spotykasz się z ludźmi  sypiasz z różnymi pięknymi kobietami i jakoś ci to nie pomaga  bo jak jesteś sam to dopada cię ta myśl.    Mamy dwa osobne życia.     Może ja się nie znam na związkach  może ja się nie znam na kobietach  może nie jestem przykładem do naśladowania  ale jedno co w życiu wiem to  że bez względu na to co się wydarzyło i jak bardzo jest źle dopóki ty i ona żyjecie nie jest za późno. I warto być prowokatorem własnego życia tym bardziej  że dzięki niej choć trochę  ale tak szczerze byłeś szczęśliwy.

fuck.it.im.young dodano: 4 dni temu

- Dumna? - Jak diabli. - Uuu... Odezwiesz się? - Po co? Nienawidzi mnie. - Ale Ty ją nawidzisz. - Ale jak Ty to widzisz? Nie mogę ot tak pojawić się w jej życiu. - Możesz, tylko wydaje mi się, że się boisz. Boisz się konfrontacji i spojrzeć jej w oczy. A przed samym sobą się przyznać, że to ty zjebałeś. - Za dużo czasu już minęło i już jest za późno. - Na przeprosiny nigdy nie jest za późno. Poza tym zobacz spotykasz się z ludźmi, sypiasz z różnymi pięknymi kobietami i jakoś ci to nie pomaga, bo jak jesteś sam to dopada cię ta myśl. - Mamy dwa osobne życia. - Może ja się nie znam na związkach, może ja się nie znam na kobietach, może nie jestem przykładem do naśladowania, ale jedno co w życiu wiem to, że bez względu na to co się wydarzyło i jak bardzo jest źle dopóki ty i ona żyjecie nie jest za późno. I warto być prowokatorem własnego życia tym bardziej, że dzięki niej choć trochę, ale tak szczerze byłeś szczęśliwy.

  Jaka ona jest?    Chaotyczna i totalnie rozstrzepana ale paradoksalnie do tego wszystkiego bardzo poukładana. Urocza. Taka dziewczyna  która jak wchodzi do pomieszczenia to wnosi ze sobą światło. Dla której nie ma sprawy nie do załatwienia. Brakuje mi jej  brakuje mi jej jako przyjaciółki. Tęsknie za rozmowami z nią. Za możliwością dzielenia się z nią wszystkim. Gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym nie pozwolił by sprawy się tak potoczyły. Wiesz... ona była zawsze. Była dla mnie zawsze. Zawsze gdy jej potrzebowałem. Nigdy mi nie odmówiła pomocy. Była tzn. jest kobietą  która mnie rozumiała. Która chciała mnie zrozumieć. Doskrobać się. Zawsze gdy ja dostawałem szału ona była majestatyczna i spokojna jak góra. A ja zachowałem się jak zapatrzony w siebie tępy chuj.

fuck.it.im.young dodano: 4 dni temu

- Jaka ona jest? - Chaotyczna i totalnie rozstrzepana ale paradoksalnie do tego wszystkiego bardzo poukładana. Urocza. Taka dziewczyna, która jak wchodzi do pomieszczenia to wnosi ze sobą światło. Dla której nie ma sprawy nie do załatwienia. Brakuje mi jej, brakuje mi jej jako przyjaciółki. Tęsknie za rozmowami z nią. Za możliwością dzielenia się z nią wszystkim. Gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym nie pozwolił by sprawy się tak potoczyły. Wiesz... ona była zawsze. Była dla mnie zawsze. Zawsze gdy jej potrzebowałem. Nigdy mi nie odmówiła pomocy. Była tzn. jest kobietą, która mnie rozumiała. Która chciała mnie zrozumieć. Doskrobać się. Zawsze gdy ja dostawałem szału ona była majestatyczna i spokojna jak góra. A ja zachowałem się jak zapatrzony w siebie tępy chuj.

Pewnego dnia będziesz ekstremalnie wdzięczna  że niektóre rzeczy nie wyszły Ci tak  jak chciałaś.

he.is.my.hope dodano: 4 dni temu

Pewnego dnia będziesz ekstremalnie wdzięczna, że niektóre rzeczy nie wyszły Ci tak, jak chciałaś.

'' Nie pytaj  czy wierzę w koniec świata. Przeżyłam ich kilka w sobie samej. ''

he.is.my.hope dodano: 4 dni temu

'' Nie pytaj, czy wierzę w koniec świata. Przeżyłam ich kilka w sobie samej. ''

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV