 |
|
Codziennie wydaje mi się, że już zapomniałam ale jak co dzień nadchodzi wieczór i wszystko się zmienia.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna i nigdy nie będę. Sam doskonale o tym wiesz, ale też możesz mieć świadomość, że nie należę do tej grupy dziewczyn, która chce tylko jednego. Nie jestem tą szmatą, która lata za każdym facetem by poczuć pewne dowartościowanie siebie i własnego ciała. Nie obchodzą mnie szybkie randki podczas, których może zdarzyć się niespodzianka, która uziemi człowieka na całe życie.Nie należę również do tych pustych, wytapetowanych dziewczyn, które poza masą kosmetyków, nie posiadają nic więcej w głowie. Ja wolę być sobą. Wolę być zwykłą dziewczyną, która ma pewien charakter, który ujawnia tylko dla wybranych. Wolę chodzić z delikatnym makijażem i nie zamartwiać się, czy za chwilę nie będę musiała lecieć do drogerii bo skończy mi się pokład bądź puder. Mnie to nie kręci. Wolę mieć swój własny styl, którego mi nikt nie odbierze. Wolę być sobą, bo znam swoją wartość i w przeciwieństwie do innych wiem, jak mogę cenić siebie, swoje ciało oraz życie.
|
|
 |
|
Nie czekaj, aż napisze. Może On wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o Nim. Pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś Jego pierwszą myślą w żadnej minucie. Nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. Myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. Co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. Tylko dla Ciebie czas poświęcony dla Niego, znaczył dużo. To Ty starałaś się być tam, gdzie On powinien pojawić się w danej chwili. Ubiegałaś się o spotkanie z Nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. Ubzdurałaś sobie to wszystko. Chciałaś by Cię pokochał, byś była dla Niego wszystkim. Pragnęłaś być Jego całym światem, a On nawet nie starał się być w Twoim świecie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wyłączam telefon i nie czekam na wiadomość od Ciebie. Kładę się w ciepłym łóżku i już nie pragnę, żebyś był obok mnie. Oglądam seriale, których nigdy nie lubiłeś. Nie myślę o Tobie co 5 minut, nie płaczę bo pewnie znów mnie olałeś, nie żale się przyjaciółce z powodu kolejnej kłótni. Wszystko stało się dla mnie obojętne wiesz? Mając wszystko gdzieś i udając, że już nie zależy - żyje mi się lepiej.
|
|
 |
|
Nie szukaj mnie, to nie ma sensu. Nie odnajdziesz mnie, a tym bardziej nie dotrzesz do wnętrza mojego serca. Wiele miesięcy temu powstała tam blokada, do której nikt nie zna szyfru. Ja też nie podam kodu, który pozwoliłby ułatwić wślizgnięcie się do mojego serca. Nie chcę przechodzić po raz kolejny przez ból i cierpienie, na które przez całe życie jestem skazana. Zanim cokolwiek powiesz do mnie o uczuciach, że chcesz, aby coś między nami było musisz mi pokazać, że mogę Ci ufać. Musisz mi udowodnić, że Twoje dłonie to dobre miejsce, w których może zostać złożone moje serce. Muszę wiedzieć wcześniej, że jesteś dobrym kandydatem, aby za jakiś czas nie odczuć rozczarowania, bo wiem, jak wiele to może mnie później kosztować łez i nerwów. A nie o to chodzi, aby całe życie iść pod górkę. Tak, jak każdy zasługuję na szczęście. A ja chcę wiedzieć, że potrafisz kochać do tego stopnia, że nie odejdziesz dopóki śmierć Cię nie zabierze.
|
|
 |
|
daj mi sie sobą zachłysnąć, przesiąknąć każdą chwilą do cna możliwości. pogryź moje usta, niech te małe ranki goją sie przez kolejne dni, kiedy ciebie już tu nie będzie. wbij w plecy paznokcie i zostawiaj czerwone krechy, ściskaj moje nadgarstki tak mocno, by powstały fioletowe ślady. żarzącym sie papierosem wypal mi swoje imię, pogryź, rozbij nad moim ciałem szklaną butelkę i przejeżdżając dłonią po moim brzuchu wbij ostre końcówki. chcesz to zerwij ze mnie skórę, pobij, wylej kwas, chce żeby bolało, żebym pamiętała, chce jakiś namacalny ślad po tobie, gdy po raz ostatni zatrzaśniesz drzwi i znikniesz. /slaglove
|
|
 |
|
Nie potrafisz wykrzyczeć mi w twarz, że mnie nie kochasz i nienawidzisz. Nigdy nie umiałeś wytrzymać dnia bez rozmowy ze mną, byłeś w stanie przybiec jak najszybciej się dało kiedy nie odpowiadałam na smsy. Nie zniósłbyś widoku mnie z innym chłopakiem, prawda? Widzisz, takie uczucie to właśnie miłość i oznaka, że Ci zależy. Ja nadal Cię kocham ale już mi nie zależy. Zbyt dużo razy płakałam przez Twoją obojętność. Dziś zamieniliśmy się miejscami i to ja patrzę na człowieka bez jakiegokolwiek sensu funkcjonowania.
|
|
 |
|
Będziesz mógł o mnie zapomnieć? Wymazać z pamięci wspólne chwile? Zapomnisz smak moich ust, zapach perfum czy kolor oczu? Nie weźmiesz już nigdy telefonu do ręki, chcąc do mnie zadzwonić? Przestaniesz myśleć o mnie przed snem? Nie będziesz zastanawiał się siedząc na lekcji czy u mnie wszystko dobrze a czy przypadkiem nie wylądowałam w szpitalu? Będziesz miał w dupie to co czy palę, czy znów kolejny raz się upiłam? Zaczniesz uśmiechać się widząc mnie z innym chłopakiem? I najważniejsze - czy będziesz potrafił powiedzieć, że już mnie nie kochasz? Jeśli tak po prostu umiesz skreślić to co nas łączyło - masz racje, nie musisz już wracać.
|
|
 |
|
I żyje, jestem tu nadal i robię to co zawsze. Wstaję, idę do szkoły, witam się z przyjaciółmi, znów kłócę się z nauczycielem od matematyki, przychodzę, jem obiad, wychodzę, wracam. Teoretycznie, nic się nie zmieniło po Twoim odejściu ale praktycznie to wszystko co robię, nie ma najmniejszego sensu.
|
|
 |
|
Pomagała mi w najgorszych chwilach i wiem o tym dobrze, doskonale pamiętam. Jestem wdzięczny za to okazane serce, lecz bólu, gdy odchodzi nie zniosę już kurwa więcej. / TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Ale przecież mnie kocha, to miłość na zawsze - kurwa byłem głupi jak tak teraz na to patrze. / TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
nasza znajomość to nie żadne przeznaczenie, to tylko przypadek i zapamiętaj to.
|
|
|
|