 |
|
jeszcze będziesz coś chciał.
|
|
 |
|
palec pod budkę, bo za minutę zakręcamy wódkę.
|
|
 |
|
Mogłabym, jak w teledysku Bulletsów, wziąć bańkę po benzynie, nalać w nią wody i pojechać do was. Delikatnie wystraszyć polewając was nią, wyciągnąć zapałkę i napawać się waszymi przerażonymi minami. Słyszeć jej krzyki. Czemu nie? Może w waszą rocznicę? Taka ładna data. A na sam koniec uśmiechnęłabym się słodko i odeszła zostawiając was mokrych i oszukanych. To by dopiero była zabawa.
|
|
 |
|
Nie potrafię z ciebie zrezygnować, choć tę walkę dawno już przegrałam.
|
|
 |
|
To nie on mnie zabija, tylko jego brak.
|
|
 |
|
Chciał mnie przytulić, przypadkiem połamał mi żebra. Chciał nauczyć mnie latać, przez to wyrwał mi skrzydła. Chciał mnie nauczyć kochać, niechcący zmiażdżył mi serce.
|
|
 |
|
Prawda ukryta za zasłoną rzęs. Dobrze, że zabroniła ci patrzeć w moje oczy.
|
|
 |
|
wszystko przez to, że ludzie mają jedną cholerną wadę - przywiązują się bardzo łatwo
|
|
 |
|
ja to ja, a nie imię i nazwisko
|
|
 |
|
zazdrość nie rodzi się z braku zaufania, lecz ze strachu przed utratą najważniejszej osoby
|
|
 |
|
doskonali faceci nie istnieją, ale zawsze znajdzie się jeden, który pomimo kilku wad - jest doskonały dla Ciebie
|
|
|
|