 |
|
tak. powiedz już, że moje słownictwo ogranicza się do słów : 'kurwa mać' i 'ja pierdole'. odpowiem Ci, że życia inaczej nie da się opisać, bo ktoś mi kiedyś powiedział : miłośc do gówno, życie to dziwka, a potem jest śmierć.' myślałam nad tym i tak, zagadzam się. co do słowa. / uzalezniiona
|
|
 |
|
gdy miałam zły humor - mówiłeś tak dużo i tak śmiesznie bym tylko się uśmiechnęła, a gdy już to nastąpiło , dziękowałeś za coś najcudowniejszego na świecie - uśmiech, osoby na której Ci zależy. gdy miałam doła - mówiłeś , że jestem beznadziejna , przy czym ani trochę mnie nie pocieszałeś, ale sprawiałeś , że podnosiłam się z każdego upadku. gdy miałam zły dzień - krzyczałeś , że mam się ogarnąć i to w tej chwili. gdy byłam śpiąca, a mimo to ślęczałam przed komputerem - wysyłałeś mnie do łóżka, wmawiając , że tak będzie najlepiej. gdy miałeś jakikolwiek problem - pisałeś smsa, który składał się z około dziewięciu wiadomości bądź dzwoniłeś mówiąc przez około godzinę, po czym na końcu dodawałeś ' ale się nie śmiej, i nie mów nikomu. dziękuję , że jesteś'. niby niewiele - a tak dużo
|
|
 |
|
ja chce wakacje. chce siedzieć do późna na polu, późno wstawać, nie mieć zmartwień związanych ze szkołą, chcę słońce, upał, krótkie spodenki, krótki rękaw, basen, brązowa opalenizna, wieczny uśmiech, wyczesane okulary przeciw słoneczne, chcę duszne poranki, upalne południa i ciepłe wieczory, wyjazdy za granice, poznawanie nowych ludzi, duże ilości spożytych tymbarków, odżywianie się tylko i wyłącznie lodami, nieustanne napady głupawki, świeże truskawki, niezapomniane przypały. potrzebuje lata. możecie mnie wtedy obudzić. przecież mam dużo argumentów. nie wytrzymam jeszcze czterech miesięcy bez tego wszytskiego. idę oglądać filmy. będę się dołowała, bo nie ma wakacji i nikt nie będzie dał rady mnie pocieszyć, więc nie próbujcie. / uzalezniiona
|
|
 |
|
Kolejne zdjęcie z wakacji . Kolejne wspomnienia . I kiedy nie raz ubierałam stare okulary przeciw słoneczne mojej mamy , brałam psa na smycz i szłam w pełni zadowolona ze swojego życia . W dupie miałam pośpiech . Nie liczyłam czasu , nie nastawiałam się psychicznie do każdego dnia . Teraz , jedynie ty koisz nerwy , rozpraszasz mnie swoimi oczami , sprawiasz że całe otoczenie znika gdzieś wokół . Stara odrapana ławeczka jest najpiękniejszą rzeczą jaką do tej pory spotkałam . Mój uśmiech na tym zdjęciu , rozwalone warkocze oraz to że chciałam dobrać jakąś pozę do napisu na ziemi nie zmienia faktu że dziś jestem o wiele szczęśliwsza . Moje buty któych już nie ma bo pod wpływem czasu przestały być użyteczne . grudki piasku którymi rysowałam po asfalcie . Skrzyp rosnący na naszym polu do siatki . Wchodzisz tam i masz całe wakacje przed oczami .
Chodź , pokażę ci to miejsce
bo jest to dla mnie drugie najważniejsze miejsce na tym świecie .
|
|
 |
|
tęskno mi krótkich spodenek , chłodnego wiatru do upalnego słońca , łapania cienia w środku dnia , jeżdżenia na rolkach w chłodniejsze po południe . i wtedy kiedy siadałam na moście i patrzyłam w wode zastanawiając się nad sobą , z opanowaniem szłam na schody z piłką w ręku . chora ze zmęczenia kładłam się na trawie spoglądałam na swoje ciało mokre od biegania za niczym . teraz jak tak myślę jak bardzo kochałam uganiać się za cieniem w polu , jak kochałam niszczyć zasady. stając na środku drogi bez celu śmiejąc się z własnych dziur w spodniach .wracałam późnym wieczorem do domu kładłam się na łóżku i uśmiechałam się do sufitu. mimo wszystko nie tęsknie za tymi chwilami . Dziś mam ziomek wszystko . A nawet jeszcze więcej.
|
|
 |
|
Tego kwiatu jest pół światu , a trzy czwarte chuja warte .
|
|
 |
|
Nigdy nie byliśmy razem. Nigdy nie byłam w Tobie zakochana. Nigdy za Tobą nie tęskniłam. Nie marzyłam o sms-ie od Ciebie. A jednak gdy paliłam papierosy bałam się że mnie zobaczysz,a wiedziałam jak bardzo ich nie lubisz. Chowałam się i modliłam się żebyś mnie nie zauważył z papierosem w ręce. Teraz masz inną, młodszą niekoniecznie lepszą i mimo że nic do Ciebie nie czuje, jestem cholernie zazdrosna !
|
|
 |
|
jak będę wkurwiona na maxa i nie będę chciała się do nikogo odezwać, to powiem, że źle się czuję przez chorobę. dziękuję grypo / uzalezniiona
|
|
 |
|
fajnie by było dzisiaj umrzeć, a we wtorek czyli 15 lutego zmartwychwstać ! eii, ja tak chce. / uzalezniiona
|
|
|
|