 |
|
nie ogarniam szkoły. Tyle od nas wymagają z każdego przedmiotu ale przecież my nie zdołamy wszystkiego pojąć na każdą z lekcji. Wszyscy mają pretensje że się nie uczymy , no ale nez przesady to już nie jest gimnazjum.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz. | endoftime.
|
|
 |
|
i po tym naprawde cięszkim tygodniu, ciągłych kłótniach nareszcie jest dobrze. Wiele się przez ten czas zdarzyło rzeczy , których żałuje, ale widocznie tak miało być. Mam nadzieję że juz więcej nie bd takich dni. Ej Misiek kocham Cię : *
|
|
 |
|
jestem jebanym przeciwieństwem pierdolonego ideału./ wiecej_niz_mozesz
|
|
 |
|
otwarte okno, powiew zimnego wiatru wywoływał ciarki na całym ciele, jesienny wieczór spędzany siedząc na parapecie, pośród przerażającego ciszy, był już standardem w jej życiu. siedząc tak, przykurczała kolana do klatki piersiowej i opierając o nie swój podbródek, w myślach odtwarzała chwile, dzięki którym istniało szczęście. jego uśmiech, słowa i gesty przewijały się przez multum innych wspomnień, zatrzymanych gdzieś na dnie pamięci, tak po prostu nie dając spokoju i szansy na oddech każdego dnia. spływające po policzkach łzy, bezdźwięcznie odbijały się o podłogę, przypominając o sensie życia, który zniknął wraz z jego odejściem. | endoftime.
|
|
 |
|
Nigdy nie jest za późno na przeprosiny . Tylko czasaem jest za późno żeby wybaczć.
|
|
 |
|
pamiętam, jak z blaskiem w oczach patrzył na mnie, tak jakbym to ja wypełniała każdą pustkę w jego sercu, jak łapiąc mnie w talii przyciągał do siebie i otulał me zmarznięte ciało swym zapachem. splatając nasze palce w jedną całość, lekkim ruchem swej dłoni podnosił podbródek do góry, podtrzymując tak, powoli przybliżał swe usta, delikatnie zatapiając ich smak, w moich. zaciągał się zapachem mego ciała, za każdym razem z taką samą fascynacją, dłonią dotykając policzka szeptał, o tym jak z dnia na dzień coraz bardziej pragnie być obok, jak bardzo marzy o tym, bym jego własnością była już na zawsze. | endoftime.
|
|
 |
|
za każdy fałsz na mój temat, wyrwany gdzieś z twoich ust, za każdy kit wciskany innym tylko po to, by zjechać mi reputację, mogę szczerze podziękować, pytasz dlaczego? bo akurat mnie to nie boli, właśnie dzięki temu, ja kształcę charakter, a ty tak po prostu w oczach innych, stajesz się kimś niewartym nawet jednego spojrzenia. | endoftime.
|
|
 |
|
wystarczy ułamek sekundy, jedna chwila a Nasze wspólne marzenia i sny, mogą tak po prostu prysnąć, jak bańka unosząca się gdzieś na wietrze. pytasz dlaczego? spójrz na to z tej strony, uczucia, których nie doceniasz i o które nie dbasz, z czasem tak po prostu wypalają się, bez konkretnego powodu stają się dla Nas niczym, chociaż kiedyś były najważniejsze, czymś czym oddychaliśmy razem, każdego dnia. | endoftime.
|
|
 |
|
Wszystko jest po drugie, a po pierwsze jest rodzina!
|
|
 |
|
Tak, to własnie jutro mija 11 miesięcy jak jesteśmy razem. Przez ten czas bardzo się zmieniliśmy, ale nie zmieniła się nasza miłość. Może na początku nie kochałam Cie tak bardzo, może wtedy nie wiedziałam co to jest prawdziwa miłość. A teraz? Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez Ciebie, bez Twoich czułych sms, całusów, drażnienia się z Tobą, przytulania. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. Jesteś dla mnie wszystkim, szczęściem, całym życiem. Tylko Ty potrfisz poprawić mi humor, tylko Ty nazywasz mnie swoją Księżniczką, tylko przy Tobie czuję się w pełni bezpieczna. Kocham Cię za wszystko. "Dziękuje za wszystkie spędzone razem chwile, przepraszam za wszystkie krzywdy jakie wyrządziłam . Mam nadzieje, że może kiedyś zapomnisz o tym a w pamięci Twej zostaną jedynie wzloty" Mam nadzieje, że to dalej będzie trwać pomimo tych trudnych chwil. Zawsze możesz na mnie liczyć. Nawet nie znajdę słów by określić jak mi na Tobie zależy. KOCHAM CIEE EJJ < 3
|
|
 |
|
Nie lubiłam jak chodziłeś na solówki, widać treningi boksu zrobiły swoje. Ale przez to wiedziałam,że przy Tobie jestem zawsze bezpieczna,że zawsze mnie ochronisz. A teraz ? Nie wiem co się z Tobą dzieje. Jesteś twardy, ale byłeś w stanie się rozpłakać , gdy powiedziałam Ci , że nie wiem czy coś do Ciebie czuje. Teraz tylko słysze, że pierdoli Ci sie życie, że bardzo zabolało Cię to co powiedziałam,że mnie cholernie kochasz i nie chcesz mnie stracić. Ale co ja mam zrobić? Tak te 11 miesięcy było najpiękniejsze. Nigdy bym się nie spodziewała, że to właśnie Ty jesteś miłością mojego życia. Mam nadzieje, że wszystko się ułoży. Tak bardzo chce Ci powiedzieć, że Cie kocham,ale nie chce Cie okłamywać. Nie ma Ciebie nie ma mnie..
|
|
|
|