 |
|
Stawaj do walki z oddziałami smutnych dni. Co w milczeniu maszerują kalendarzem Twoim w dal. [ Natalia Szroeder ]
|
|
 |
|
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.
|
|
 |
|
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie warto było poczekać na następny dzień, który może wszystko zmienić. A jeżeli nie wszystko to przynajmniej coś. Bo zawsze jest coś, czym można się cieszyć. Czasem tylko nie potrafimy tego dostrzec.
|
|
 |
|
Ktoś podchodzi. Rozglądam się. Chyba zwariowałam, bo nikogo tu nie ma. Alę czuję niepokój. Jakby ktoś rzeczywiście stał nade mną. Może to moje sumienie? Woła i straszy. Straszy i woła. ALE KURWA ILE MOŻNA... Rozglądam się. Nikogo tu nie ma...
|
|
 |
|
Żeby uwolnić się od bólu, wyrwałem sobie serce.
— Amélie Nothomb
|
|
 |
|
Tak bardzo chce Cię przytulić.
|
|
 |
|
Odkąd Cię tu nie ma, przestaję trochę wierzyć, że mogłaś mi się w ogóle przytrafić, że tyle rzeczy pięknych i niezasłużonych może nagle spaść na człowieka.
|
|
 |
|
"Mnie na niczym nie zależy, wiesz? Na niczym. Oprócz ciebie.
Muszę cię widzieć. Muszę patrzeć na ciebie. Muszę słyszeć twój głos.
Muszę i nic mnie więcej nie obchodzi"
|
|
 |
|
“Przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć. Jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.”
|
|
 |
|
Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny. I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było… (...) Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę.
|
|
 |
|
https://www.facebook.com/pages/Makramowe-bransoletki-Basiulki/833547389988881?fref=nf polecam! ;D świetna robota i oryginalne bransoletki! ;D
|
|
 |
|
“Jest zawsze, zawsze obecny w moich myślach – nie jako radość, bo i ja nie zawsze jestem dla siebie radością, ale jak świadomość mojej własnej istoty.”
|
|
|
|