 |
"Chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję"
i chyba sięgnę zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc"
i widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił,
i tak zanim się poznamy domyślamy się,
co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc,
i z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów
rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł.
|
|
 |
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem
i nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie jeszcze.
|
|
 |
Mogliśmy wszystko
Lecz mogliśmy tylko chcieć
Mogliśmy wszystko
Mogliśmy zmienić ten świat.
|
|
 |
chcę ci dać co najlepszego mam w sobie, nie wiem dlaczego to robię, pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie..
|
|
 |
Nie interesuje się na prawdę, tym , co się u Ciebie dzieje, gdy słyszę Twoje imię, wymiociny lądują na podłodze. /.likeagrass
|
|
 |
Uderzyłeś, zdradziłeś, pogrążałeś. I prosisz mnie kurwa o wybaczenie?! / likeagrass
|
|
 |
I spluję na Ciebie cały ten syf, choć szkoda mi śliny. / likeagrass
|
|
 |
A skąd Ty możesz wiedzieć , co w tej chwili czuje? Wiesz co?? Wierze w Boga, ale Ty nigdy nim nie będziesz, nie będziesz Wszechwiedzący. .likeagrass
|
|
 |
Ona zajęła moje honorowe miejsce. A przecież wiesz, że zamówiłam rezerwacje na wieczność. /likeagrass
|
|
 |
Fontanny łez zalewają dziś policzki, Ty nie chcesz tego widzieć, Ty już nie wiesz, co to ból. /likeagrass
|
|
|
|