 |
Nic już nie jest tak prawdziwe jak te zdjęcia.
|
|
 |
W oparach absurdu oddycham.
|
|
 |
Mogły zrobić wszytko, dziś nawet nie chcą marzyć.
|
|
 |
Za każdym razem, kiedy wracam do tych wspomnień,
mogę je poczuć, ale nigdy już ich nie dotknę.
|
|
 |
Udowodnij i na wszystko przyrzekaj!
|
|
 |
Dawno nie rozmawialiśmy, prawda? Właściwie nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy odbyła się nasza ostatnia rozmowa. Nie, rozmowa to złe słowo. Przecież to tylko ja mówiłam. Mam nadzieję, że słuchałeś. Chyba zaczynam gadać od rzeczy. W sumie, nie wiem nawet czy istniejesz. Przecież nie mogę Cię zobaczyć, ani dotknąć, nie spełniasz moich marzeń- materialistka ze mnie, co? Nawet jeśli tak naprawdę Cię nie ma, jeśli to tylko brednie, że czuwasz tam na górze, to i tak Ci dziękuję. Dziękuję Ci z całego serca, że stworzyłeś jego duszę. Że pozwoliłeś mu przyjść na świat i pokierowałeś go w moim kierunku. Dziękuję. / bezimienni
|
|
 |
|
zmieniłam się. zaczęłam czytać książki, choć dawniej nie rozumiałam ludzi, którzy to robili. rzuciłam palenie, mimo wmawiania, że nigdy od tego nie ucieknę. częściej pomagam mamie i zaczęłam lubić z Nią rozmawiać. wykazałam chęć nauki gotowania, mimo że jeszcze jakiś czas temu nie chciało mi się podgrzać zwykłej zupy. stałam się bardziej odważna. uśmiecham się na ulicy i mówię szczere 'dzień dobry'. jest już dobrze, a życie bez Niego wydaje się być łatwiejsze. [ yezoo ]
|
|
 |
Czy mój uśmiech sprawi, że zaufasz, że jestem szczęśliwy?
|
|
 |
Stoję tutaj, Ty możesz czytać mnie jak książkę.
|
|
 |
W Twoich oczach widzę, że zrobiłeś coś niedobrze.
|
|
 |
Miałam paranoje, lęki i swoje przejścia.
|
|
|
|