 |
|
Kazdy z nas musi pójść inna droga i żyć osobno nie możemy żyć ze sobą, za kilka lat mi powiesz ze u ciebie wszystko spoko będzie tak ja wieże w to głęboko.
|
|
 |
|
Od teraz będę niszczyć ci życie, zdepcze cie jak karalucha. Wykończe psychicznie. Zapamiętasz mnie do końca swoich dni. Na myśl o mnie będziesz płakać. Ostrzegalam, teraz będę działać. Zadarłaś z niewłaściwym człowiekiem. Ze mną pogrywac niebedziesz.
|
|
 |
|
czasem naprawdę bym chciała, żeby to wszystko się skończyło. bywają dni, że mam wrażenie, że nie mogłabym być szczęśliwsza, ale i tak zawsze wraca do mnie to stare uczucie, że już zawsze będę tylko smutną dziewczyną, która nie umie znaleźć sobie miejsca w świecie. jakkolwiek żałośnie to brzmi. mam ochotę tylko płakać.
|
|
 |
|
nie umiem o nim zapomnieć
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że życie toczy się dalej jak gdyby nigdy nic
|
|
 |
|
chciałabym, żeby każdy człowiek na świecie dowiedział się jaką wspaniałą osobą byłaś
|
|
 |
|
już nigdy nie przestanę płakać
|
|
 |
|
tak bardzo nie chcę życia bez niej, tak bardzo nie umiem sobie z tym poradzić
|
|
 |
|
ból, który czułam kiedyś, okazał się być niczym przy tym, który czuję po Jej odejściu
|
|
 |
|
nie ma dnia, żebym o Niej nie myślała
|
|
 |
|
Przychodzi tu. I pisze. Zbłąkana dusza. Pragnąca, by ktoś ją wysłuchał. Zbyt nieśmiała, by poprosić o to głośno. Przepełniona obawami, że w bezpośredniej konfrontacji spotka się z odrzutem. Szyderczym śmiechem, który wykpi jej nadzieje na zrozumienie.
|
|
|
|