 |
|
`. Pójdę z nim, choćby się na księżyc zechciał wdrapywać!
|
|
 |
|
`. Cierpimy, bo czujemy, że dajemy więcej, niż otrzymujemy w zamian...
|
|
 |
|
`. każdego ranka , po przebudzeniu , otrzymujemy kredyt w wysokości 86.400 sekund życia na dany dzień . kiedy wieczorem kładziemy się spać , niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień . to , czego nie wykorzystaliśmy w ciągu dnia , jest na zawsze stracone , pochłonięte przez wczoraj . każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia , znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę : bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie , bez żadnego ostrzeżenia - w każdej chwili może zatrzymać nasze życie .
|
|
 |
|
`. dzwonili z nieba, uciekł im jeden anioł, ale nie powiem im gdzie jesteś.
|
|
 |
|
`. Gdy jest szczęśliwa ma rozpuszczone włosy gdy jest jej smutno wiąże je w kucyk gdy o czymś myśli obgryza paznokcie gdy myśli o Nim ma łzy w oczach.
|
|
 |
|
`. Gdy jest szczęśliwa ma rozpuszczone włosy gdy jest jej smutno wiąże je w kucyk gdy o czymś myśli obgryza paznokcie gdy myśli o Nim ma łzy w oczach.
|
|
 |
|
`. chce tylko odrobinkę szczęścia .. odrobinkę .. tak tyci tyci chociaż ..
|
|
 |
|
`. każdy z nas z niepewnym jutrem.
|
|
 |
|
wiesz, tak naprawdę powinnam uciec po tygodniu, gdy zorientowałam się, że z Twoimi starymi będą kłopoty, a dla Ciebie i tak będą ważniejsi kumple i zielone. większość dziewczyn, która rozgryzłaby Cię tak szybko jak ja, zwiałaby. mimo wad nadal trwam przy Twoim boku, staram się pokonać nawet największe przeszkody. zostałam gdy mnie zdradziłeś. wybaczyłam Ci każde wyzwisko, które tak raniło moją poharataną duszę. i wiesz co, nie żałuję, bo dajesz mi ciepło, którego nigdy wcześniej nie otrzymałam, rękaw bluzy do wypłakania i miłość, o której zawsze marzyłam.
|
|
 |
|
inni powtarzają nam, że pasujemy do siebie, chociaż jesteśmy zupełnie inni. jego spokój, z moim wiecznym poddenerwowaniem, jego reggae, z moim rapem, jego lufka, mój kieliszek, jego kumple, moja samotność, jego Kotku, moje Skarbie, jego pełne wargi, z moją mniejszą górną od dolnej. przeciwieństwa totalne. wyglądamy jak brat i siostra, lecz to nie znaczy, że jara nas to samo, czy mamy podobne charaktery. najważniejsze jest to, iż rozumiemy się bez słów i kochamy się ponad wszystko.
|
|
 |
|
byłam szczęśliwa. może nie był przy mnie, może od dawna nie zauważał tego, że istnieję, ale nie znalazł sobie innej. niestety, jeden esemes zburzył cały świat - 'widziałam go z tą małą lafiryndą, uśmiechnięty, dumny. może nie powinnam Ci tego pisać, ale wolałam byś uniknęła niemiłego zaskoczenia.' rozpłakałam się. wiedziałam czego pragnę. srebrna przyjaciółka w dłoni, jego imię na wewnętrznej części ręki. bolesna śmierć. szkoda, że roniąc łzę nad moim grobem, nie wiedział, iż to on był przyczyną tego nagłego zgonu.
|
|
|
|