 |
|
Misiaczki! macie mojego fb https://www.facebook.com/?q=#/kasia.kaczmarek.39904?ref=tn_tnmn Zapraszajcie jeśli chcecie :))
|
|
 |
|
tak wiesz, tak w środku głęboko chciałabym Ciebie zobaczyć, sprawdzić co u Ciebie, jak się masz, czy wszystko u Ciebie w porządku lecz ten strach że znowu rozwalisz mi życie jest straszny, przezywający moją duszę na wylot.
|
|
 |
|
Czasem po prostu nie ma się ochoty słuchać,ani patrzeć.
|
|
 |
|
"Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo. Po prostu jedzie się dalej."
|
|
 |
|
noca, myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania sie ze smyczy.
|
|
 |
|
"Ale ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień bez powodu. Coś musiało się stać. Nikt tak po prostu nie rezygnuje ze wszystkiego."
|
|
 |
|
"Znaleźć człowieka, z którym można porozmawiać nie wysłuchując banałów, konowałów, idiotyzmów cwaniackich, łgarstw, fałszywych zapewnień, tanich sprośności lub specjalistycznych bełkotów "fachowca", dla którego branżowe wykształcenie plus umiejętność trzymania widelca jest całą jego kulturą, kogoś bez płaskostopia mózgowego i bez lizusowskiej mentalności - to znaleźć skarb."
|
|
 |
|
nie boję się obcych.
bardziej od nieznajomych
przerażają mnie bliscy,
których oczu nie poznaję.
|
|
 |
|
"Wiesz, moja mama mówiła mi zawsze, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeżeli coś się dzieje, to tylko po to, by pociągnęło za sobą jakieś inne sznurki, które poruszą to, co musi i tak nas spotkać. I coś w tym chyba jest."
|
|
 |
|
"Kobieta nie pragnie pięknego, nagiego męskiego ciała. Chce męskiej duszy. Potrzebuje podziwiać tego, kto zdejmuje z niej koronkową bieliznę i dotyka jej ciała. Ale przede wszystkim chce zachwytu w oczach mężczyzny. Lubi się w nich przeglądać. Bo tym, co żywi kobiecą namiętność, jest jego pożądanie. Świadomość, a najlepiej pewność, że on chce jej, i tylko jej."
|
|
 |
|
CHCĘ Z TOBĄ WSZYSTKO
— tak myślę, gdy patrzę na Ciebie
|
|
 |
|
Szum wiatru, kiedy idę przez pomarańczowe liście.
Wiesz ze dziwnie chodzić tam sam,
gdzie razem wcześniej szliście.
|
|
|
|