 |
|
Nigdy nie myślę o przyszłości. Nadchodzi ona wystarczająco szybko.
|
|
 |
|
Chciałabym. żebyś wiedział, że gdy proszę o dwie czekoladki to tak na prawdę chodzi mi o trzy
|
|
 |
|
dlaczego po prostu nie odeszłam? och tak. Bo jestem idiotką.
|
|
 |
|
– Ja tam kłamię non stop. – Tak,ale jesteś w tym tak beznadziejna, że zupełnie się to nie liczy. Nikt ci nigdy nie wierzy
|
|
 |
|
Nikt nie może ukarać mnie bardziej niż ja sama siebie ukarałam..
|
|
 |
|
- dzień dobry. co podać? - miłość... - zapakować?
|
|
 |
|
a będę wierzyć, będę grzeszyć, będę cudze dusze leczyć i kaleczyć.
|
|
 |
|
zawsze kiedy chcę żyć - krzyczę.
|
|
 |
|
jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością.
|
|
 |
|
to nieistotne, nieważne, niepiękne, wyblakłe. to nie istotne z perspektywy absolutu.
|
|
 |
|
z zasady nie pijam na trzeźwo, z reguły nie sypiam bezsennie.
|
|
 |
|
piąta dwie budzę się, jednym tchem witam dzień.
|
|
|
|