 |
|
irytują mnie szczęśliwi ludzie. / zm_
|
|
 |
|
zachowuje sie jak chora psychicznie, płacze, wydzieram się, rzucam się po ścianach, po podłodze, po schodach, po łóżku, śmieje sie na widok rozlewu krwi czy wnętrzności, sama sie ranie, a ból daje mi szczęście, myślą o śmierci uśmiecham się, a ranienie kogoś daje mi satysfakcje. co się ze mną dzieje ?. / zm_
|
|
 |
|
` nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tamtych dni
są jak stare kino i czarno-biały film.
|
|
 |
|
` to jest jak bumerang w końcu do nas powraca.
|
|
 |
|
` tak naprawdę to nie żałuję tego . cieszę się, że mogłam przeżyć tak zajebiste chwile . a to, że się rozpadło . ? nic dziwnego . w końcu każda bajka kiedyś się kończy . ja już się z tym pogodziłam i jestem z siebie dumna .
|
|
 |
|
` Podstawówka. Igrałam z życiem. Jazda na rowerze bez trzymanki z niezłą szybkością. Pływanie na głębokich wodach. Skakanie z wysokich płotów. Nie martwienie się o cokolwiek, nic nie miało większego znaczenia. Żyłam chwilą, jako dzieciak nie przejmowałam się niczym. Dziury w nogach? zdarte kolana i łokcie? to była norma. Cudem jest, że to wszystko przeżyłam, chociaż w niektórych momentach tak bardzo tego nie chciałam.
|
|
 |
|
` cholernie mocno się pokłóciliśmy, twierdząc , że to nie ma sensu , trzasnąłeś drzwiami krzycząc że to nie ma sensu , dziwnie miałam wyjebane na tą sytuacje, byłam pewna , że zaraz zadzwonisz, z przeprosinami jak to zawsze bywało. odwróciłam się z uśmiechem, i poszłam w stronę pokoju, na stole leżała karteczka z napisem ' jeszcze kiedyś tu wrócę - miłość' zdałam sobie sprawę, że odszedłeś na zawsze..
|
|
 |
|
` Bywa, że pierwszej miłości się nie zapomina,
ale ona zawsze się kończy.
|
|
 |
|
`
Czy Cie nadal kocham? Nie wiem, pewnie tak. Ale pogodziłam się już z tym, że nie jest pisane nam być razem. Nie jestem najszczęśliwsza na świecie, ale też nie siedzę w kącie i płacze. Próbuje żyć dalej.
|
|
 |
|
` a ósmego dnia Bóg stworzył ciebie i powiedział : " złam jej serce " .
|
|
|
|