 |
|
do tej pory pamiętam ten dzień . wilgotne usta drżały z każdym Twoim oddechem . Twój zapach ewidentnie nie pozwalał mi zasnąć . Twój dotyk doprawiał mnie o minimalne dreszcze podniecenia . a bicie Twojego serca odgrywało swój prywatny bit . cały świat mógł mi zazdrościć , że jestem tu i teraz najszczęśliwszą kobietą na świecie .
|
|
 |
|
a co wieczór oblizuje ustna przesiąknięte Twoim smakniem . z roszkoszą nadgryzam wargę wędrując myślami we wspomnieniach wspólnych dni . nos przytulam do poduszki i zaciągam się zapachem Twoich perfum . bo przecież kilka dni temu bylliśmy błogo przytuleni do siebie . beztrosko zapominając o istniejącym świecie , mając tylko siebie .
|
|
 |
|
Wystarczyło, że pomyślałam o nim: o jego głosie, jego hipnotycznym spojrzeniu, magnetycznej sile osobowości. Niczego tak bardzo nie chciałam, jak bycia teraz koło niego .
|
|
 |
|
zrozum, że moje życie to chaos i pasmo zmartwień.
|
|
 |
|
jesteś już mój , jesteś już moja. weź sie w to wczuuuuj. / sobota
|
|
 |
|
Szli razem, trzymając się mocno za dłonie, czuła jego ciepło, emanujące na prawo i lewo, czuła jego miłość ktorej wciąż nie umiała pojąć.
|
|
 |
|
-czy byłaś grzeczna w kościele? -och, tak mamo. nawet jak jakiś dziadek mi zaoferował koszyk z pieniędzmi, odpowiedziałam - nie dziękuje, proszę pana.
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru spełniać czyiś oczekiwań, w życiu nie chodzi o to by sympatie zdobywać.
|
|
 |
|
naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów.
|
|
 |
|
a zapach twoich perfum ciągle przeszywa materiał mojej bluzy .
|
|
|
|